Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą antymateria=antyobraz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą antymateria=antyobraz. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 lipca 2019

Oszałamiająca wiedza prof. Meissnera

Ale nie wie on dlaczego tak mało jest antymaterii. I prawdopodobnie nie wie o istnieniu akustycznego antysamolotu. Czyli o akustycznym antyobrazie samolotu naddźwiękowego.
    Fizyk współczesny drepce przed barierą c. - Już o tym pisałem.
    Prof. Krzysztof Meissner wygłosił 8 wykładów, jeden w marcu 2016 - ja wtedy w zbit.blox napisałem że Einsteina relatywistyczne paradoksy nie zniekształcają czasoprzestrzeni ani materii, ale ich obrazy, którymi materia oddziaływa. A 30 lat wcześniej napisałem ten wzór
z którego wynika że relatywistyczne paradoksy są efektem klasycznego zjawiska Dopplera.

Przepraszam profesorów.

A odczyty prof. Meissnera bardzo polecam, bo to naprawdę oszałamiająca wiedza. - Ale dużo w niej fantazji kosmologicznych.
- Oto kilka z nich:
https://youtu.be/LfZIUH8KJiA 
Czy cząstka Higgsa ma rodzeństwo?
 
https://youtu.be/azHLkRvDhJs
Przyszłość Wszechświata..

https://youtu.be/nSzLWfROobQ
Znaczenie interpretacji w fizyce.
 

niedziela, 19 maja 2019

Czy po przekroczeniu szybkości 0,6 c
dzieje się coś ciekawego ?

Chodzi o relatywistyczną szybkość VR czyli Einsteina - bo gdy ona jest 0,6c to klasyczna, czyli "moja" szybkość VT = c , czyli cząstka jest luksonem, a gdy VR przekroczy 0,6c to VT przekroczy szybkość światła, czyli cząstka stanie się tachionem. Wtedy, jak podpowiada Rys.4, "cząstka" (jej obraz) rozpadnie się na "cząstkę" i "antycząstkę. Czyli cząstka zniknie a pojawi się rozbiegająca się para obraz-antyobraz. Rozbiegająca się w nieskończoność.
    Ale w przyrodzie żadna cząstka nie porusza się ze stałą szybkością (bo zawsze oddziaływa z innymi), to z Rys.5 wynika że ta para się zanihiluje, czyli połączy się w cząstkę która rozpadła się w kreacji. W jej jeden obraz - antyobraz znikł.  - Tak "rozpadnie" się tachion pędzący ze stałym przyspieszeniem. - A w ruchu bardziej skomplikowanym, gdy tachion pędzi z przyspieszanym przyspieszeniem (!) to tych par jest więcej. Par obraz-antyobraz jednej i tej samej cząstki.

Tytułowe pytanie przypomniałem na przykład w notce Pytania z fizyki (pytanie 10), która jest kopią notki napisanej już w bloxach. Ale nie otrzymałem odpowiedzi. - Bo może coś się tam dzieje? - Jeśli tak, to 1:0 dla mnie.
    Jeszcze niedawno profesorowie "odpowiadali" nawet bez pytania. Dawali mi "dobre rady" albo opowiadali wice. Ale w marcu 2016 umilkli - teraz głucho wszędzie.

PS. - Ale dzisiaj prof. Eine napisał ciekawą notkę Edward Witten - współczesny geniusz fizyki ?  - Nawet wywiązała się tam ciekawa dyskusja. - Trochę o tym napisałem w następnej notce pt. Co profesor Eine napisał o Edwardzie Wittenie, współczesnym geniuszu fizyki współczesnej.
 

poniedziałek, 6 maja 2019

Akcelerator w CERN prawdę ci powie

"Czy coś może się poruszać szybciej niż światło? Skąd we wszechświecie więcej materii niż antymaterii? Rezultaty najnowszych eksperymentów prowadzonych z udziałem fizyków z CERN i Wielkiego Zderzacza Hadronów (LHC) zmuszą naukowców do zrewidowania obowiązujących teorii.
    Znaczenia tych doświadczeń nie sposób nie docenić. Testowane teorie leżą bowiem u podstaw współczesnej fizyki. Dlatego naukowcy ciągle powtarzają doświadczenia. I wciąż nie mogą uwierzyć w wyniki."

Autor pyta także CO SIĘ STAŁO Z ANTYMATERIĄ. I informuje że:
"Naukowcy od dawna głowią się nad problemem braku równowagi materii i antymaterii we wszechświecie. Teoretycznie powinno być po równo i jednej, i drugiej. Z niewyjaśnionego dotąd powodu powstało więcej materii, a przez prawie 14 mld lat antymateria prawie zanikła. Odkrycie, dlaczego tak się dzieje, sprawiłoby, że obowiązująca dziś fundamentalna teoria fizyczna – tzw. Model Standardowy – ujawniłaby poważne luki."

Znów cytuję bez pytania autora o zgodę i nie wymagam by on mnie spytał (w 2011 roku). Bo ja te pytania zadałem wcześniej i odpowiedziałem na nie publicznie już w 1984 roku, minichronami. A zaraz potem zinterpretowałem euklidesowo pseudoeuklidesową STW (zobacz także tam). A całkiem niedawno w gazetowych bloxach wyjaśniłem że STW przede wszystkim jest teorią obrazów którymi oddziałują ich źródła. Teraz informuję o tym w tym blogu.

Antymateria nie znika totalnie przez 14 miliardów lat, ale w ułamku sekundy, indywidualnie - tak znikają antyobrazy każdego tachionu. O tym informują minichrony przyspieszanych tachionów.

I nie mów że nie ma dowodów na istnienie tachionów, bo tym dowodem jest istnienie antymaterii (antyobrazów).

- Ale skąd to nagłe zainteresowanie barierą c  i antymaterią? I nową fizyką.
- Naprawdę nową? nie daj Boże … - Czy istotne zmiany są już nie tylko edukacyjne? Albo niefizyczne?

 

piątek, 3 maja 2019

Skoro antymateria jest jak odbicie lustrzane materii, to dlaczego Wszechświat pełen jest materii, a nie antymaterii ?

Piękne pytanie. - Dopiero teraz zrozumiałem dlaczego tak niektórych dziwi to, że materii jest tak dużo a materii tak mało. Niesymetrycznie.

Ale fizyka nie powinno to dziwić - bo chyba potrafią czytać minichrony cząstki przyspieszanej, na przykład przez inną cząstkę, obserwatora S. - Ale łatwe to nie jest.
    Nie, nie przez S bo wtedy cząstka pędziłaby po torze zakrzywionym i to byłaby już dynamika. A ja minichron dynamicznych nie zbudowałem - moje minichrony są kinematyczne. Dynamiczne miałem zbudować dopiero gdy będę tworzył dynamikę - z modelu próżni. - Dynamiki nie zbudowałem - moje wzory dynamiczne, na przykład ten wzór
jest przekształceniem pierwiastkowgo wzoru Einsteina, będącego rozwinięciem jego wzoru "emcekwadrat", względem szybkości relatywistycznej VR = (K2-1)/(K2+1)]c  a mój, powyższy, jest jego rozwinięciem względem szybkości klasycznej VT = (K-1)c.

Uwaga. - Lepiej jest mówić że te rozwinięcia są rozwinięciami czynnika Lorentza - względem V i  VT . - Do rozwinięcia eT (czyli względem VT) skorzystałem z mojej tożsamości 

- Zobacz więcej.

piątek, 26 kwietnia 2019

Przed maturą

Foto_love
Może oni będą mądrzejsi ode mnie. Może fizykom nie uda się ich tak ogłupić. Ja nie potrafię już wyrzucić z głowy takich pojęć jak antymateria - przecież nie ma antymaterii, antyelektronów, czyli pozytonów! Są tylko antyobrazy nadświetlnych elektronów, protonów, wszystkich tachionów. I ich obrazy. - A tardiony generują tylko obrazy.

Ja zrobiłem tylko kinematykę - dynamikę zrobił tylko Einstein. Ja, dzięki mojej kinematyce eT uczyniłem euklidesową jego pseudoeuklidesową STW, czyli jego kinematykę i dynamikę. Tylko zmieniłem interpretację. Pogląd na świat. Uczyniłem go euklidesowym, czyli wyobrażalnym. Klasycznie dopplerowskim, a nie Minkowskiego.

A może lepiej mówić że źródło (na przykład elektron) zaburza eter elektro­magne­tyczny i to zaburzenie chaosu, fluktuacja, porządek, jest obrazem elektro­magne­tycznym. - Eter kwantów Plancka.

Czy wiesz że: Kwantowcy uważają że cząstka jest paczką falową, ale dziwią się że paczka się rozpływa a cząstka (np. elektron) nie.
- A może paczka falowa jest obrazem cząstki, a nie cząstką?

Opisałem 5 euklidesowych echolokacji

A może galileuszowskich:
eQ  ogólnymi sygnałami C1F , C2F
oraz szczególnymi sygnałami eP   eR   eS  i  eT 
- na stronie Sygnały w mojej witrynie WWW pokazuję ich sygnały i modele mnemotechniczne oraz mój ortonormalny diagram czasoprzestrzenny eR i eT.
Do zbudowania STW Einsteina wystarczyły dwie: eR i eT
- STW jest paraecholokacją eRT czyli ilorazem eR/eT .
Iloraz ten, wartości relatywistycznej eR i wartości spoczynkowej eT , jest miarą paradoksu relatywistycznego, czyli Einsteina. - Dalej będę pisał tylko o nich. A zacznę od tego że szybko uznałem eR za zbędną, że wystarczy eT. Jednym słowem przestałem wierzyć w istnienie relatywistycznych paradoksów. - Dopiero po 30 latach w nie uwierzyłem, gdy dostrzegłem ogromne znaczenie mojego wzoru na relatywistyczną energię. To naprawdę piękny wzór, z oczywistą dopplerowską fizycznością.

Kolejnym olśnieniem było zrozumienie tego że relatywistyczne paradoksy nie dotyczą źródeł, ale ich obrazów, "paczek falowych", którymi źródła oddziaływają. Na przykład elektrony.

A dzisiaj dostrzegłem ogromny bałagan w mojej głowie i w moim Internecie, w temacie antymaterii. - Wydaje mi się że najpraktyczniejsze są minichrony. Oraz diagramy i wzory eR na stronie Echolokalizacje obiektów pod-  i nadsygnalnych w mojej witrynie WWW. Czyli w różny sposób pokazałem że tachiony generują obrazy i antyobrazy. Obowiązkowo!

    Ale nie o to teraz chodzi, teraz uważam że elektromagnetyczne obrazy Einstein "wygenerował" właściwe (może oprócz kontrakcji). Że na przykład miarą Einsteina dylatacji, jego relatywistycznego paradoksu czasu, jest czynnik Lorentza gR. Ale Einstein rozwinął go względem pseudoeuklidesowej (relatywistycznej) szybkości VR<c a ja względem euklidesowej (klasycznej) szybkości VT . Dzięki temu mogłem rozwinąć jak wyżej Einsteina wzór E=mc2..
    Zobacz Nowe definicje w mojej witrynie WWW.

    Nie wszystkie obrazy i antyobrazy są elektromagnetyczne. Na przykład akustyczne obrazy i antyobrazy naddźwiękowego samolotu.

_______________________________________
Ale teraz idę spać, jestem wykończony. - Niecierpliwi niech zerkną do poprzedniej notki Anteny fizyków i antymateria.

wtorek, 23 kwietnia 2019

minichrony.blox 20120519
Minichrony wyjaśniają dlaczego jest tak dużo cząstek elementarnych. I spin.

sobota, 19 maja 2012
 
      Bo fizycy uważają że widzą cząstki a nie ich obrazy, i że jedna i ta sama cząstka w jednej chwili nie może być w kilku miejscach. To jest prawdą dla cząstki, ale nie dla jej obrazów - minichrony pokazują że obrazy tachionu* widzimy jednocześnie w kilku - w wielu - miejscach. I że te obrazy mają różne szybkości, czyli energie, a fizycy uważają, że także masy.
      Minichrony pokazują także, że widzimy że obrazy cząstki mają różne kierunki, że poruszają się zgodnie albo przeciwnie do kierunku cząstki - że mają jej zwrot albo przeciwny, czyli jej antyzwrot. - Gdyby cząstka była bączkiem tachionem, to jego antyobraz miałby antyspin - wirowałby w przeciwnym kierunku, niż cząstka.

      Na moich ortokartezjańskich czasoprzestrzennych diagramach "Minkowskiego"  (echolokacja!) obrazem jednej chwili, jednej i tej samej w całym kosmosie, jest linia pozioma,  w czasoprzestrzeni pokazanej tak jak na diagramach minichrochronowych, jedna i ta sama chwila jest na całym okręgu**, zwanym izochroną. - Ta wiedza wystarczy by czytać (analizować) minichrony, jakościowo - by widzieć na przykład antymaterię - ale do ich analizy ilościowej potrzebne są wzory. Dopiero wtedy obliczysz prędkości tych obrazów, czyli także ich energię. Także na przykład akustycznych antysamolotów.

      Okrąg jest izochroną tylko gdy cząstkę obserwujemy sygnałami o niezmiennej szybkości. Bo na przykład dla sygnałów brojlowskich, o szybkości fazowej, innej dla sygnału generowanego w różnych punktach toru, izochrona nie jest okręgiem. I ogólnie mówiąc, dla toru nieprostoliniowego. - Tak przypuszczam (nie wszystko sprawdziłem rachunkami).
      W tym przypadku sygnał w różnych punktach ma szybkość równą szybkości fazowej obliczonej ze składowej grupowej prędkości po danym promieniu r. - Promień r jest funkcją odległości l  mierzonej na torze. A może liczonej ...

      Jasne, że nie zrozumiesz tego bez zaglądania do mojego artykułu Minichrony (i antymateria). Bez niego nie zrozumiesz na przykład tego, że pozytony, miony i antymiony, oraz taony i antytaony, itd., są obrazami jednego i tego samego elektronu.

      A najnowsze informacje o minichronach, jeszcze ciepłe, niedopracowane, znajdziesz w moim blogu zbit.blox. Przede wszystkim w notkach oznaczonych tagiem minichrony. 

      PS. - Ale zbit.blox już nie istnieje.

_____________________________________
*   Nie chodzi o obrazy jednego obiektu na przykład w wielu lustrach - takie obrazy powstają także dla tardionu. - Obrazy tardionu ujawniają się także w moich ortonormalnych rozwinięciach czasoprzestrzennych diagramów Minkowskiego (zobacz Rys.W.4. - Trzy obiekty - tam obrazy nazywam sygnałami).
**   Izochroną jest raczej pół okręgu.
  

poniedziałek, 1 kwietnia 2019

Tak słyszymy samolot naddźwiękowy

Pozioma kreska to prostoliniowy tor po którym z jednostajną szybkością V > c  leci naddźwiękowy samolot e-
Obserwator S  usłyszy go dopiero z punktu l00
- ale usłyszy go później, gdy sygnał z tego punktu dotrze do S.
Samolot jest wtedy już dalej.
- Jest to pierwszy sygnał - nim S usłyszy samolot po raz pierwszy. Jako (fononowy) grzmot Macha w barierze Vroo= c.
I potem będzie słyszał już jednocześnie dwa warkoty oddalające się od tego punktu l00
- do tyłu warkot e+   do przodu warkot e-.
Antysamolot i samolot.

- Tak słyszymy samolot naddźwiękowy.
Dokładny opis i wzory którymi dokładnie obliczysz przebieg tego zjawiska, znajdziesz na stronie minichrony w mojej witrynie WWW. - Ale humanistom na początek polecam stronę Antymateria. - Zamknij oczy a usłyszysz piorun powracający do nieba.
niedziela, 19 września 2010, fg2002

Nadal są ludzie którzy nie wiedzą że słyszą antysamoloty

    A słyszy je każdy i powinien o tym wiedzieć. Że naddźwiękowy samolot, czyli akustyczny tachion, jest  słyszany jednocześnie jako samolot i antysamolot, i że antysamolot jest słyszany jako antymateria, posiada wszystkie jej cechy. Można powiedzieć, że jest "wstecznym obrazem" samolotu którego dźwięk go generuje. Jest jego antyobrazem. Słyszysz go tak jak słyszysz samolot z taśmy magnetofonowej puszczonej do tyłu. Czyli samolot naddźwiękowy słyszysz jednocześnie jako dwa samoloty - jeden słyszany normalnie i drugi odwrotnie. - To jest bardziej niż oczywiste.
    Ale Galileusz miał jeszcze gorzej - mądrzy ludzie przez jego lunetę widzieli plamy na Słońcu a mimo to twierdzili że ich nie ma. - Dla nich i dla im podobnych, pokazuję poniższy rysunek - gdy nie wiedzą jak go oglądać, niech zajrzą na stronę Zamknij oczy a usłyszysz piorun powracający do nieba.
 

Przypominam też o notce Tak-słyszymy-samolot-naddźwiękowy.

Nie można nie słyszeć antysamolotu słuchając samolotu wyprzedzającego dźwięk.

Słyszysz że antysamolot leci w przeszłość.
Do tyłu w czasie i w przestrzeni.

czwartek, 07 października 2010

sobota, 30 marca 2019

Nie tylko Eine

    Eine, z całej swojej życzliwości do profesora Andrzeja Staruszkiewicza, przypisał mu autorstwo mojej fg, a potem ktoś inny, sympatyk profesora Arkadiusza Jadczyka, przypisuje to jemu. Wobec tego kategorycznie zaprzeczam - nie jestem profesorem!
    Ale za sympatię dziękuję.

    Wstrząsnąłem całą współczesną fizyką, a nie jakimś jej grajdołem. Bo w sposób zrozumiały, bo euklidesowy, pokazałem jak powstają kinematyczne paradoksy i jak kinematycznie powstaje rzeczywista, fizyczna antymateria. Że relatywistyczne paradoksy powstają jako modelowy paraecholokacyjny błąd (ale nie jest błędem), a antymateria jest rzeczywistym fizycznym antyobrazem tachionu, a ten antyobraz, tak samo jak obraz, jest oczywistą i rzeczywistą fizyczną koniecznością - jest ona echolokalizowana  i obserwowana, nawet jako akustyczne antysamoloty. Pokazałem, że antymateria jest rzeczywistością nie tylko elektro­mag­ne­tyczną, że jest aż banalną, klasyczną rzeczywistością, a nie relatywistycznym czy kwantowym cudem.
    Poza tym, jak Einstein, fizykę zbudowałem echolokacją, sygnałami, i zaproponowałem jasny podział na kinematykę i dynamikę - że kinematyką jest fizyka (teoria) zbudowana abstrakcyjnymi sygnałami nieoddziaływającymi, a dynamika jest zbudowana sygnałami oddziaływającymi.
    Pokazałem także, że wartości urojone, tak jak paradoksy, pojawiają się gdy liczymy wzorami niewłaściwymi. Na przykład gdy tachiony liczymy wzorami Einsteina, czyli tardionowymi.


    PS. - Eine zareagował - dał głos. Jako fizykomaniak, animals anonimousowy (w bloxie którego już niema).
Mnie ośmieszali współcześni fizycy a ich ośmiesza moja fizyka, fg.

Moje kroki milowe do nowej fizyki

Są nimi następujące banały:
  1. Radar (każda echosonda) mierzy tylko chwile wysłania i powrotu sygnałów, a wszystko inne z tych chwil liczy, jakimiś wzorami. A one zależą od tego w jakie "światło"  (sygnały) kto wierzy.
  2. To że wiatr nie wieje nie znaczy że powietrza nie ma. Albo eteru. 
  3. Nie spostrzegamy źródeł - spostrzegamy tylko docierające do nas ich obrazy i antyobrazy, czyli sygnały wysłane przez źródła, tylko z nimi oddziałujemy.
  4. Relatywistyczny wzrost energii ruchomej masy jest efektem klasycznego zjawiska Dopplera - bo energia zależy od częstotliwości. Informuje o tym Plancka definicja energii E=hν .
Zrozumienie znaczenia tych banałów było dla mnie takim samym przełomem jak kiedyś dla kogoś zrozumienie że istnieje powietrze. To są "aksjomaty" pozwalające zrobić kolejny milowy krok. Fundamentalne postulaty. Nowy sposób myślenia. - Na przykład trzeci banał pozwolił mi zrozumieć że "antymaterią" są antyobrazy materii, . Jej trywialny (banalny) mechanizm i własności, przestały mnie dziwić. - Wystarczy przekroczyć szybkość c by antymateria* stała się nieunikniona, jak na przykład dźwiękowe obrazy i anty­obrazy  naddźwię­kowego samolotu.
 
"Niekiedy w naukach przyrodniczych opłaca się podawać w wątpliwość to, co powszechnie uważane jest za oczywiste; zwłaszcza gdy już ta wątpliwość się pojawi, rozwiązanie problemu bardzo często leży [...]."
   - zacytowałem w notce A jeśli chodzi o fizykę to znów znalazłem zeszyt z moimi notatkami z lat 1983/84.
 
    Czyli i o tym też już tu było ... I o tym, że można zbudować różne wewnętrznie niesprzeczne szczególne teorie względności, nie tylko eRT bo także eRP , przy czym każda z nich będzie relatywistyczna inaczej - w tym przypadku te wewnętrznie niesprzeczne teorie będą wzajemnie (zewnętrznie) sprzeczne, będą miały przeciwnie relatywistyczne paradoksy. Zobacz.
    A ja teraz sobie o tym notuję.

    Ale co my wiemy o świecie ...
    Też bym wiedział tylko tyle gdyby nie obserwator K.
    - Dopiero teraz zrozumiałem że Obserwator K jest moją metodą naukową, a nie tylko pomocą. I teraz o tym poinformuję na stronie O metodzie. - Tylko tą metodą poznasz właściwości Świata a nie macierzy i tensorów.
    Obserwator K jest moją metodą i paradygmatem. I wyobraźnią. - A współcześni fizycy nadal drepcą na drodze ku nowej metodologii.

    I zauważyłem że gdy się o czymś myśli tak intensywnie jak ja kilka lat o tym myślałem, to potem samo wszystko wychodzi, się wyjaśnia.

_______________________________
*  Teraz mówiąc antymateria mówię o antyobrazie materii.
Komentarze
2015/03/13 15:45:29
Ogromnie żałuję , że późno zetknęłam się z pana pracami. Teraz jest tego nagle dużo do objęcia , a czasu mało. Obok zachwytu , pojawia się pewne zakłopotanie. Zrozumiałam , że przyznaje pan absolutne pierwszeństwo naukowe opracowaniom matematycznym (dowodom). A wg mnie , najważniejsze jest fizykalne ujęcie rzeczywistości , dopiero potem matematyczny opis tegoż (jako dowód , rzecz jasna).
Wiadomym jest , że Einstein nie opisał samodzielnie matematycznie swoich teorii , ale czy jakikolwiek genialny intelekt matematyczny miałby co opisywać nie mając fizycznych podstaw?
2015/03/13 16:16:05
Zdaje się że kiedyś nauką były tylko nauki ścisłe, czyli oparte na matematyce. Nauki medyczne społeczne, filozofia, a nawet numerologia, naukami nie były. - Nie ma fizyki bez matematyki. Ale matematyka ma być najprostsza z możliwych, a nie kosmologiczna. Nie powinna być zamiast fizyki.
2015/03/13 16:38:47
Zgoda ! matematyka , to królowa nauk ! Jest ilościowym obrazem świata.
Równaniem matematycznym można opisać np. liść paproci.
2015/03/13 16:44:46
W fizyce nie należy przesadzać z matematyką ani z filozofią. Fizyka nie powinna być tylko liczydłem ani bleblaniem.
2015/03/13 16:47:05
OK ! w tej kwestii myślę tak samo .

czwartek, 28 marca 2019

Fizycy są już bardzo nudni

Na przykład prof. Jadczyk uparcie nie wie czym jest antymateria. Że to żadna antymateria ale antyobraz tachionu. Prof. Jadczyk uparcie udaje nieznajomość tego i tego. - Profesor "nie wie" że "antymateria" (antyobraz) jest dowodem na to że istnieją tachiony.

Nie pozwólcie Profesorowi tak dużo nie wiedzieć - podajcie mu linki do mnie.

A może Profesor odpowie na te pytania:
Dlaczego antymateria tak szybko znika ?    moja odpowiedź
Czy zauważono nieruchomą antycząstkę?
Czy zauważono samą antycząstkę, bez cząstki, czyli nie w parze?

Ja nie mogę go spytać bo nie mam do niego dostępu, bo nie mam dostępu do Salonu. Wyrzucili mnie  i udają że mnie niema.
 
Komentarze
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2019/03/01 16:53:08
Czy zaobserwowano antymaterię nie w parze? Ależ oczywiście. Już kilka lat temu fizycy zaobserwowali nawet światło emitowane przez atom antymaterii (konkretnie antywodoru). Izolowany, wytworzony przez samych fizyków.
www.sciencealert.com/physicists-have-observed-the-light-spectrum-of-antimatter-for-first-time
Proszę mi wybaczyć, ale mówienie w związku z tym o tachionach to bełkot. Równie dobrze można by "dowodzić", że za tym atomem stoją krasnoludki. Tak więc proszę nie opowiadać tych żenujących bajek.
-
fg2002
2019/03/01 17:07:06
Żałosne są współczesne eksperymenty - wszystko potwierdzą albo obalą. Co klient sobie życzy.
A żenujące są renormalizacje - można pęc ze śmiechu. - Fałszowanie wyników nagrodzone Noblem.
- Wiem że to znasz, ale może ktoś nie zna
   Zaczęło się, już mnie okradają.

sobota, 16 marca 2019

Einstein nie znał tego wzoru

To moje dopplerowskie rozwinięcie relatywistycznego wzoru Einsteina  E=mc2 
wyjaśnia dlaczego energia ruchomej masy wzrasta relatywistycznie a nie klasycznie
- że jest to klasyczny efekt klasycznego zjawiska Dopplera

a daje on te same wyniki co poniższe
znane pierwiastkowe wzory Einsteina


Ale tylko moje dopplerowskie rozwinięcie pozwala na euklidesową,
czyli wyobrażalną, interpretację fizyki współczesnej.

Ale Einstein nie wiedział także o tym że jego relatywistyczne paradoksy nie zniekształcają źródeł ale ich obrazy, którymi źródła (materia) oddziaływają. Oraz tego, że istnieją źródła szybsze od światła, tachiony, które oddziaływają swymi obrazami i swymi antyobrazami - to dokładniej pokazują moje minichrony. - To nie antymateria ale antyobrazy materii. - Zobacz więcej.