Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiersze-poezja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiersze-poezja. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 czerwca 2019

Krystyna Janda mówi że ...
Beata Szydło w ogóle nie ma emocji

A co powie o emocjach poety Adama Zagajewskiego?
Ja mówię że poeta Adam Zagajewski w swych wierszach marudzi.
I że to nie są wiersze.

Wiersze znajdziesz w tym blogu - na przykład tu i tam.

A co mówi Janda i jej podobni, zobacz w Salonie24. - Wstyd, hańba.


Poezja nie musi być wierszem, ale wiersz musi być poezją.
- Ten wiersz nią jest.
Drzewem jesteś albo w drzewo się przemienisz
Suchą korą się otulisz Dafnis biała
Drżąca w liściach drżącym liściem się ocienisz
Będziesz Dafnis ale będziesz zbyta ciała
Śpiąca w sobie z siebie Dafnis się zielenisz
Wpleciesz siebie w liście w liściach będziesz spała
Korzeniami siebie w sobie zakorzenisz
Będziesz drzewem ale będziesz Dafnis biała
Każdy ptak cię będzie z drzewa wywoływał
Śpiąca w korze czy znów z kory się wyprzędziesz
Każdy dzień cię liść po liściu będzie zrywał
Drżąca w liściach czy się liści suchych zbędziesz
Siebie szukasz ale kto cię z ciebie wzywa
Drzewem jesteś a czy będziesz Dafnis żywa.
zobacz co w roku 2005 mówił poeta  Jarosław Marek Rymkiewicz
.

wtorek, 14 maja 2019

Jestem sam, zagubiony w Internecie

Samotny w sieci. Rzucony "na suchego przestwór oceanu". /Adam Mickiewicz/

Blogger nie dba o obsługę klienta. A może blogspot mu nie pozwala - Blogger nie jest u siebie. Ja też. - W gazetowym bloxowisku była główna strona na której natychmiast pojawiła się informacja o nowej notce, mogłeś od razu do niej wejść, przeczytać, skomentować, Miałeś co robić. - I była lista nas wszystkich, bloxowiwiczów. Rożne listy, w różnych przekrojach, także tematycznych. Drogowskazy.
    Zawsze twierdziłem że bloxowisko jest najlepsze, że nie ma lepszego blogowiska. - I było polskie.
    Teraz jestem sam, bez nadziei na intelektualną przygodę, niespodziankę. Bez wiary w to że ona jest. - Bo gdzie?
     Zobacz o blogowisku Blogger.com i o innych.

Kiedyś napisałem:

Dopiero gdy z tobą ucieknie ktoś
dopiero ci pomoże
Miast wskazywać drogę

- Nikt nie patrzy! -

Ale nim postąpisz krok, rozglądnij się jak złodziej
Bo jedynie słuszna racja, religią ubogich

Ścigany przez megafony musisz przejść pustkowie
zapatrzonych w epizody
Ale nie obawiaj się - znów nie zdarzyło się nic ważnego.

 
 
-  Muzyka. -
 

niedziela, 12 maja 2019

Feliks Konarski 1907-1991) pseud. Ref-Ren

To jego słowa śpiewamy w "Czerwone maki na Monte Cassino". - A dzisiaj możesz przeczytać jego wiersz w notce Jacka K.M. Gen, Anders i Monte Cassino. - Wszyscy wojenni emigranci.

A jeśli o mnie chodzi, to bez bloxów jestem samotny. W bloxach byliśmy razem.
 

środa, 1 maja 2019

W święto pracy się nie odpoczywa

Może zrobię pranie.
Alexander_Lufer  - Rewolucjoniści. 
A bez żartów uważam że to święto jest potrzebne. To ostrzeżenie. Groźba że znów powstaną ci których dręczy głód, - Ale "Międzynarodówki" nie wolno śpiewać w żadne święto, tylko jak "Bogurodzicę" przed walką na śmierć i życie. - Nie wolno biesiadą ośmieszać hymnu wyklętych. - "Międzynarodówka" to piękna pieśń, uroczysta.

Rządzący światem samowładnie
Królowie kopalń, fabryk, hut
Tym mocni są, że każdy kradnie
Bogactwa, które stwarza lud!

PS. - Nie wiem dlaczego edytor w blogspot.com jest taki rozrzutny, generuje kod nieczytelny. Ja go skracam, ale przez tę nieczytelność długo muszę szukać tego co chcę pozostawić, by za dużo nie wyrzucić. - Może taką rozrzutność narzuca protokół HTTPS ? Czyli bezpieczeństwo.

czwartek, 18 kwietnia 2019

Dominika Chyc - moja ulubiona poetka


Schadzka
Nagość w szeleszczących ukrywając trzcinach,
W jednym z zaułków lipcem nawiedzonych
Burzyliśmy wody spokój niezmącony,
A las stał nad nami jak cicha świątynia.

Pień drzewa na wpół mokry sobą przykrywałam,
Żar lepki napełniał każdą tęczę tobą,
Zdało mi się nawet, że nie jestem sobą,
Gdy wilgoć z twych dłoni we włosy wcierałam.

Na mych białych piersiach kropel wody tyle...
Lecz dla ust spragnionych jakby ich za mało,
Barwnookim skrzydłom chętne było ciało,
Na którym rozgrzane siadały motyle.

Zespolona z tobą w tym mokrym posłaniu,
Szepty poranione o muszli krawędzie
Na biodrach twych splotłam i już byłeś wszędzie:
W wodzie, w trzcin gęstwinie, w leśnym zadumaniu.
Jak my
Pasterka z wosku i żołnierz z kartonu,
Mali lokatorzy półki u zwierciadła,
Głupio zapatrzeni na przepych salonu
Zamknięty w odbiciu szklanych oczu diabła.
Popatrz, ona dłonie wyciąga do niego,
A on jakby klękał u stóp jej woskowych,
Brakuje im czegoś, nie pamiętam czego
I nie mają w ustach odpowiedniej mowy.
Więc nim znów mnie połkniesz swym pustym spojrzeniem
Zanim mnie owiniesz w weselne łachmany,
Spróbujmy raz jeszcze skąpać się w zieleni
Jak wtedy, gdy ludźmi byliśmy, kochany.
Lecz późno przynosisz mi bukiet foliowy
I gładzisz zwierciadło z odbitą urodą,
Pozostanę lalką o sercu woskowym
Tak jak ty żołnierzem z duszą papierową.
 

Mieszkają gdzieś we mnie na krawędzi pola,
Pod szumiącą duszą bez jednego kwiatka.
Ta pierwsza to wiedźma, a druga wariatka,
Bezwolna słodycz i Słodka Niewola.
foto skz

Słodycz zniewolona i Niewola Słodka
Nocą, gdy las tylko śpiewa opętany,
Dosiadają każda swego kołowrotka
i, jedna dla drugiej, snują wielkie plany.

Kiedy je przy pracy dzień złapie łaskawy,
Niewolę Słodką i Słodycz bez woli,
Jedna się w dym zmienia, druga w kubek kawy,
Tym, czym były w nocy, we dnie nie przystoi.

Lecz czymże się staną za następną chwilę,
Kiedy już opróżnią wspólną beczkę z solą?
Niewolną Goryczą i Gorzką bezwolą?
Pierwsza oszaleje, druga nie dożyje.
          Dominika Chyc

I gdzie wam do niej, szanowni dukająco-bleblający poeci. - Różnica nie klas, a talentu.
Ja szaleje czytając coś takiego.

Nie wystarczą wielkie uczucia by być poetą, trzeba je rozumieć i nad nimi panować.
Bez tego będziesz surrealistą notującym haiku.

Wiersze pochodzą z tomiku poetyckiego "Platonika" wydanego w 2002 roku.

 

Jej wiersze są z przydomowego ogródka,
z serdecznego saloniku dla przyjaciół

Myśl, nawet najnowszą, i piękno jej wierszy, dostrzegasz bez wysiłku. Pawlikowska jest lekka w pięknie i w mądrości.
wierszownik
 
Topielice
Rudą nocą, pod mostem, w Sekwanie
płynie kotka, przemokła i sina.
Pod następnym mostem, niespodzianie,
przyłączyła się do niej dziewczyna,

Opryskują je lampy portowe,
owijają je posępne fale,
a one prowadzą rozmowę,
nie oddychając już wcale.

"Dzieci z mostu mnie w wodę wrzuciły.
A ciebie?" - "I mnie także. Wiedz to...
Choć tak bliskie, dalekie, bez siły,
w zimną falę rzuciło mnie dziecko.

Teraz we mnie odpływa jak w łodzi,
w dal od brzegów, tonących w mgły krepie...
Nie zobaczy już świata" - "Nie szkodzi"...
- "Nie wyrośnie na ludzi"... - "To lepiej..." 
 

piątek, 12 kwietnia 2019

Tak patrzy moja kochana aktorka Jenny Agutter

kliknij obrazek
Mimo wszystko, raj. Mimo wszystko, poezja.
„W moje serce uderza wiatr
z dalekich miejsc wiejący.
Czym są te niebieskie
we wspomnieniach wzgórza?”
- Kto to napisał ? - I kto przetłumaczył?


    WALKABOUT. - To australijskie arcydzieło. Film nasycony subtelną erotyką. I ta muzyka, a zwłaszcza śpiew, jego cudowny poetycki tekst - to naprawdę arcydzieło. A ta dziewczyna jest genialną aktorką. I efekty dźwiękowe. I inne. Zbudowane talentem a nie techniką. - Ten film nie ma słabego punktu. Nawet przeciętnego.
     Bardzo mądry a mimo to dziwnie optymistyczny film.

Już wiem kto napisał te cudowne słowa


Into my heart an air that kills
  From yon far country blows:
What are those blue remembered hills,
  What spires, what farms are those?

That is the land of lost content,
  I see it shining plain,
The happy highways where I went
  And cannot come again.
Napisał to  A.E. Housman. - Dowiedziałem się o tym ze strony o filmie Walkabout. Z komentarza gnomen'a.


Oto wszystkie komentarze tam napisane:
  • Jenny Agutter
    tak piękna kobieta w tak niezwykłym rozkwicie swej urody (nimfetka!) zdarza się w kinie raz na 10 lat!!!!
      niniwa1974
     
  •   Wiersz A.E. Housmana z końca filmu
    Into my heart an air that kills From yon far country blows: What are those blue remembered hills, What ...
      gnomen
     
  •  Tak, tak, tak!
    Film, do którego warto z pewnością wracać i który warto kontemplować.
    Pokazuje pewne odwieczne pragnienie zagubienia się w naturze, z ... czytaj dalej
      diego88
     
  •  Dzieło kontemplacyjne...
    Parafrazując słowa antropologa kultury Bronisława Malinowskiego: „Człowiek obce kultury poznawać powinien nie tyle po to by ... czytaj dalej
      bonusx
     
  •  NIezwykły... Niestety ludzie tak zwanej cywilizacji potrafią dać tyle Oskarów tylko filmom z takimi efektami specjalnymi jak Tytanic, historii o księżniczce i jej męskim kopciuszku a taki film, ujmujący film, pozostaje bez odzewu ...
      arthor44
W moje serce uderza wiatr z dalekich miejsc wiejący. Czym są te niebieskie we wspomnieniach wzgórza? Co to za iglice, co to za zagrody? To kraina utraconego spokoju. Widzę jej lśniące równiny, szczęśliwe gościńce, gdzie byłem... i już nie powrócę”.
    Ale ja już będę spokojniejszy.

__________________________________________________
Alfred Edward Housman (1959-1936) - angielski poeta. Umierał gdy ja się rodziłem.

- W A L K A B O U T - obejrz film - po angielsku. - A zwłaszcza to.

  muzyka  śpiew - kompozytor John Barry  - o muzyce
  środa, 23 maja 2012, fg2002
======================================================================

Potem kilka godzin oglądałem dokumenty o tym filmie, mówione po angielsku, nie rozumiałem ani słowa, ale słuchałem z wielkim zainteresowaniem. Ze wzruszeniem.
      Dzisiaj mi tego trzeba.

      Ten film jest cały w YouTube ale po angielsku.

środa, 10 kwietnia 2019

Igor Churackoff fotografuje


Wspomnienie
(moje)
I balkon był słoneczny
i zdrowsza woda
tylko czas za szybko płynął.
A wiatry słów jeszcze nie przywiały.
Jeszcze nie ruszył wspomnień kierat.
Na razie zapamiętaj więc tylko
że zawsze byłaś tu dziewczyną.
I kiedyś.
I teraz.
  

piątek, 22 marca 2019

Naprawdę wymyśliłem bardzo dobry i długi wiersz podczas jazdy tramwajem

I dzięki temu pozwoliłem sobie nie zgodzić się z Majakowskim, który skrytykował film na którym poeta płynnie, bez zająknięcia - bezmyślnie! - układał genialne wiersze. - Majakowski twierdził że taki wiersz tworzy się w bólu dniami i nocami mnogimi skreśleniami. Że poeta w pocie czoła dopracowuje. -
    Mnie pot poety w wierszu śmierdzi. - Najpiękniejsze wiersze gotowe spadają z nieba.

    Uważasz że Mickiewicz się męczył?

    Prawdziwy poeta się nie męczy.
    Może tylko gdy, jak ja, pisze agitki.

    Ale ja lubiłem Włodzimierza Majakowskiego. I Jesienina.

czwartek, 21 marca 2019

Mój Dzień Poezji

Cud na dworcu w Zielonej Górze

Zawstydziła nas, sama zawstydzona
swą urodą.
Pogromczyni uwięziona setką zadziwionych oczu.
Czarnym kostiumem uniosła nieruchome ramiona,
Czarny Anioł piękna i dobroci.

Patrzyłem wzruszony
Ona to widziała
Dyskretnie sprężona chłodem nadciągającego zmroku.
I szeptaną ironią tych co się wstydzili.
I moją,
tęsknotą.
 
POWAGA I MIŁOŚĆ WYMAGAJĄ ODWAGI.


Ale . . .
Serce moje mięsem jest plugawym
i w wnętrznościach szamocze się i targa
z obliczem bezsprzecznie koślawym
ze sprośnościami na wargach.

. . .

Salmiaki mnie namówiła … Ale ja lubię się chwalić.


A to napisała Maria Kryńska-Szostak. - W tych dwóch linijkach jest wszystko co najbardziej lubię
    Jestem ciągle w tobie poświatą spowita;
     jawię się w twym szepcie, wchodzę w boski jęk -


Ale ciąg dalszy jest dla mnie za nowoczesny - wolę Pawlikowską, od Poświatowskiej czy Plath. Wolę wartką myśl wyrażającą uczucie, od głośnego poszukiwania słów potrzebnych do jego wyrażenia.
    Autorka wyjaśniła że ten wiersz dopiero powstaje i będzie lepszy.

Podobnie kiedyś urzekły, nie tylko mnie, te 3 słowa: "... wiosenna bujność traw ..." - Na przykład w maju 2009 roku  nie_taka_zla napisała: 

    Wiosenna bujność traw ... ” -  W amerykańskim filmie pod tym tytułem, Natalie Wood przerywa recytację wiersza i wybiega z klasy. - Czy ten wiersz istniał wcześniej, czy został stworzony tylko na potrzeby tego  filmu? I może zna ktoś jego pełną wersję i autora?
     feelblue wyjaśnił sprawę pisząc: Moje poszukiwania dały taki wynik: Intimitations of Immortality" William Wordsworth (1770-1850).
     Obecnie Google na ten temat dostarcza obfitego materiału. Także wiele różnych tłumaczeń. - Dobry wiersz potęgą jest!


     Podobnie rzecz się ma z wierszem z filmu WALKABOUT - W moje serce uderza wiatr …".

     Obecnie wydaje mi się, że poezja jest ciekawsza od fizyki.