Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akustyczny antysamolot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akustyczny antysamolot. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 lipca 2019

Oszałamiająca wiedza prof. Meissnera

Ale nie wie on dlaczego tak mało jest antymaterii. I prawdopodobnie nie wie o istnieniu akustycznego antysamolotu. Czyli o akustycznym antyobrazie samolotu naddźwiękowego.
    Fizyk współczesny drepce przed barierą c. - Już o tym pisałem.
    Prof. Krzysztof Meissner wygłosił 8 wykładów, jeden w marcu 2016 - ja wtedy w zbit.blox napisałem że Einsteina relatywistyczne paradoksy nie zniekształcają czasoprzestrzeni ani materii, ale ich obrazy, którymi materia oddziaływa. A 30 lat wcześniej napisałem ten wzór
z którego wynika że relatywistyczne paradoksy są efektem klasycznego zjawiska Dopplera.

Przepraszam profesorów.

A odczyty prof. Meissnera bardzo polecam, bo to naprawdę oszałamiająca wiedza. - Ale dużo w niej fantazji kosmologicznych.
- Oto kilka z nich:
https://youtu.be/LfZIUH8KJiA 
Czy cząstka Higgsa ma rodzeństwo?
 
https://youtu.be/azHLkRvDhJs
Przyszłość Wszechświata..

https://youtu.be/nSzLWfROobQ
Znaczenie interpretacji w fizyce.
 

piątek, 26 kwietnia 2019

Opisałem 5 euklidesowych echolokacji

A może galileuszowskich:
eQ  ogólnymi sygnałami C1F , C2F
oraz szczególnymi sygnałami eP   eR   eS  i  eT 
- na stronie Sygnały w mojej witrynie WWW pokazuję ich sygnały i modele mnemotechniczne oraz mój ortonormalny diagram czasoprzestrzenny eR i eT.
Do zbudowania STW Einsteina wystarczyły dwie: eR i eT
- STW jest paraecholokacją eRT czyli ilorazem eR/eT .
Iloraz ten, wartości relatywistycznej eR i wartości spoczynkowej eT , jest miarą paradoksu relatywistycznego, czyli Einsteina. - Dalej będę pisał tylko o nich. A zacznę od tego że szybko uznałem eR za zbędną, że wystarczy eT. Jednym słowem przestałem wierzyć w istnienie relatywistycznych paradoksów. - Dopiero po 30 latach w nie uwierzyłem, gdy dostrzegłem ogromne znaczenie mojego wzoru na relatywistyczną energię. To naprawdę piękny wzór, z oczywistą dopplerowską fizycznością.

Kolejnym olśnieniem było zrozumienie tego że relatywistyczne paradoksy nie dotyczą źródeł, ale ich obrazów, "paczek falowych", którymi źródła oddziaływają. Na przykład elektrony.

A dzisiaj dostrzegłem ogromny bałagan w mojej głowie i w moim Internecie, w temacie antymaterii. - Wydaje mi się że najpraktyczniejsze są minichrony. Oraz diagramy i wzory eR na stronie Echolokalizacje obiektów pod-  i nadsygnalnych w mojej witrynie WWW. Czyli w różny sposób pokazałem że tachiony generują obrazy i antyobrazy. Obowiązkowo!

    Ale nie o to teraz chodzi, teraz uważam że elektromagnetyczne obrazy Einstein "wygenerował" właściwe (może oprócz kontrakcji). Że na przykład miarą Einsteina dylatacji, jego relatywistycznego paradoksu czasu, jest czynnik Lorentza gR. Ale Einstein rozwinął go względem pseudoeuklidesowej (relatywistycznej) szybkości VR<c a ja względem euklidesowej (klasycznej) szybkości VT . Dzięki temu mogłem rozwinąć jak wyżej Einsteina wzór E=mc2..
    Zobacz Nowe definicje w mojej witrynie WWW.

    Nie wszystkie obrazy i antyobrazy są elektromagnetyczne. Na przykład akustyczne obrazy i antyobrazy naddźwiękowego samolotu.

_______________________________________
Ale teraz idę spać, jestem wykończony. - Niecierpliwi niech zerkną do poprzedniej notki Anteny fizyków i antymateria.

wtorek, 23 kwietnia 2019

minichrony.blox 20120519
Minichrony wyjaśniają dlaczego jest tak dużo cząstek elementarnych. I spin.

sobota, 19 maja 2012
 
      Bo fizycy uważają że widzą cząstki a nie ich obrazy, i że jedna i ta sama cząstka w jednej chwili nie może być w kilku miejscach. To jest prawdą dla cząstki, ale nie dla jej obrazów - minichrony pokazują że obrazy tachionu* widzimy jednocześnie w kilku - w wielu - miejscach. I że te obrazy mają różne szybkości, czyli energie, a fizycy uważają, że także masy.
      Minichrony pokazują także, że widzimy że obrazy cząstki mają różne kierunki, że poruszają się zgodnie albo przeciwnie do kierunku cząstki - że mają jej zwrot albo przeciwny, czyli jej antyzwrot. - Gdyby cząstka była bączkiem tachionem, to jego antyobraz miałby antyspin - wirowałby w przeciwnym kierunku, niż cząstka.

      Na moich ortokartezjańskich czasoprzestrzennych diagramach "Minkowskiego"  (echolokacja!) obrazem jednej chwili, jednej i tej samej w całym kosmosie, jest linia pozioma,  w czasoprzestrzeni pokazanej tak jak na diagramach minichrochronowych, jedna i ta sama chwila jest na całym okręgu**, zwanym izochroną. - Ta wiedza wystarczy by czytać (analizować) minichrony, jakościowo - by widzieć na przykład antymaterię - ale do ich analizy ilościowej potrzebne są wzory. Dopiero wtedy obliczysz prędkości tych obrazów, czyli także ich energię. Także na przykład akustycznych antysamolotów.

      Okrąg jest izochroną tylko gdy cząstkę obserwujemy sygnałami o niezmiennej szybkości. Bo na przykład dla sygnałów brojlowskich, o szybkości fazowej, innej dla sygnału generowanego w różnych punktach toru, izochrona nie jest okręgiem. I ogólnie mówiąc, dla toru nieprostoliniowego. - Tak przypuszczam (nie wszystko sprawdziłem rachunkami).
      W tym przypadku sygnał w różnych punktach ma szybkość równą szybkości fazowej obliczonej ze składowej grupowej prędkości po danym promieniu r. - Promień r jest funkcją odległości l  mierzonej na torze. A może liczonej ...

      Jasne, że nie zrozumiesz tego bez zaglądania do mojego artykułu Minichrony (i antymateria). Bez niego nie zrozumiesz na przykład tego, że pozytony, miony i antymiony, oraz taony i antytaony, itd., są obrazami jednego i tego samego elektronu.

      A najnowsze informacje o minichronach, jeszcze ciepłe, niedopracowane, znajdziesz w moim blogu zbit.blox. Przede wszystkim w notkach oznaczonych tagiem minichrony. 

      PS. - Ale zbit.blox już nie istnieje.

_____________________________________
*   Nie chodzi o obrazy jednego obiektu na przykład w wielu lustrach - takie obrazy powstają także dla tardionu. - Obrazy tardionu ujawniają się także w moich ortonormalnych rozwinięciach czasoprzestrzennych diagramów Minkowskiego (zobacz Rys.W.4. - Trzy obiekty - tam obrazy nazywam sygnałami).
**   Izochroną jest raczej pół okręgu.
  

sobota, 13 kwietnia 2019

Interakcje fal uderzeniowych dwóch samolotów naddźwiękowych - akustycznych tachionów

NASA po raz pierwszy uchwyciła interakcje fal uderzeniowych dwóch samolotów.
- To może być ciekawe.  Bo artykuł ciekawy. - Niżej jego fragmenty.

Po raz pierwszy na świecie udało się zrobić z powietrza zdjęcie oddziaływania na siebie fal uderzeniowych samolotów lecących z prędkością dźwięku lub wyższą.

W serii lotów przetestowano udoskonalony system obrazowania zdolny do przechwytywania wysokiej jakości obrazów fal uderzeniowych, szybkich zmian ciśnienia, które powstają, gdy samolot leci szybciej niż prędkość dźwięku lub naddźwiękowy. Fale uderzeniowe wytwarzane przez samoloty łączą się ze sobą podczas podróży przez atmosferę i są odpowiedzialne za to, co słychać na ziemi jako boom dźwiękowy.

Zaprezentowane w marcu wysokiej rozdzielczości fotografie smugowe są częścią misji badawczej, która ma m.in. na celu ustalenie, w jaki sposób fale uderzeniowe oddziałują na siebie nawzajem oraz na pozostawiane za samolotami smugi spalin (żadne tam chemitrailsy!). Określenie położenia i siły fal uderzeniowych i zawirowań powietrza ma zasadnicze znaczenie dla zrozumienia, jakie elementy konstrukcji samolotu mają wpływ na akustyczny efekt działania fali uderzeniowej.

- Później cały artykuł przeczytam.

PS. Na minichronach pokazałem kiedy powstaje grzmot Macha w barierze c - w omawianym artykule jest mowa o gromie dźwiękowym. - Mój grzmot dotyczy nie tylko dźwięku, ale także na przykład światła, fotonów.

Ja pokazałem to w 1984 roku.
A w Internecie pokazałem to w 2002 roku -
i wielokrotnie powtarzałem to w moich bloxach.
A w tym blogu na przykład już 28 marca oraz 1 kwietnia bm.
- Ktoś inny by się tym chwalił.

Może warto też przeczytać:
Czy chemtrails istnieją i czym są ślady na niebie za samolotami

 

poniedziałek, 1 kwietnia 2019

Tak słyszymy samolot naddźwiękowy

Pozioma kreska to prostoliniowy tor po którym z jednostajną szybkością V > c  leci naddźwiękowy samolot e-
Obserwator S  usłyszy go dopiero z punktu l00
- ale usłyszy go później, gdy sygnał z tego punktu dotrze do S.
Samolot jest wtedy już dalej.
- Jest to pierwszy sygnał - nim S usłyszy samolot po raz pierwszy. Jako (fononowy) grzmot Macha w barierze Vroo= c.
I potem będzie słyszał już jednocześnie dwa warkoty oddalające się od tego punktu l00
- do tyłu warkot e+   do przodu warkot e-.
Antysamolot i samolot.

- Tak słyszymy samolot naddźwiękowy.
Dokładny opis i wzory którymi dokładnie obliczysz przebieg tego zjawiska, znajdziesz na stronie minichrony w mojej witrynie WWW. - Ale humanistom na początek polecam stronę Antymateria. - Zamknij oczy a usłyszysz piorun powracający do nieba.
niedziela, 19 września 2010, fg2002

Nadal są ludzie którzy nie wiedzą że słyszą antysamoloty

    A słyszy je każdy i powinien o tym wiedzieć. Że naddźwiękowy samolot, czyli akustyczny tachion, jest  słyszany jednocześnie jako samolot i antysamolot, i że antysamolot jest słyszany jako antymateria, posiada wszystkie jej cechy. Można powiedzieć, że jest "wstecznym obrazem" samolotu którego dźwięk go generuje. Jest jego antyobrazem. Słyszysz go tak jak słyszysz samolot z taśmy magnetofonowej puszczonej do tyłu. Czyli samolot naddźwiękowy słyszysz jednocześnie jako dwa samoloty - jeden słyszany normalnie i drugi odwrotnie. - To jest bardziej niż oczywiste.
    Ale Galileusz miał jeszcze gorzej - mądrzy ludzie przez jego lunetę widzieli plamy na Słońcu a mimo to twierdzili że ich nie ma. - Dla nich i dla im podobnych, pokazuję poniższy rysunek - gdy nie wiedzą jak go oglądać, niech zajrzą na stronę Zamknij oczy a usłyszysz piorun powracający do nieba.
 

Przypominam też o notce Tak-słyszymy-samolot-naddźwiękowy.

Nie można nie słyszeć antysamolotu słuchając samolotu wyprzedzającego dźwięk.

Słyszysz że antysamolot leci w przeszłość.
Do tyłu w czasie i w przestrzeni.

czwartek, 07 października 2010

sobota, 30 marca 2019

Nie tylko Eine

    Eine, z całej swojej życzliwości do profesora Andrzeja Staruszkiewicza, przypisał mu autorstwo mojej fg, a potem ktoś inny, sympatyk profesora Arkadiusza Jadczyka, przypisuje to jemu. Wobec tego kategorycznie zaprzeczam - nie jestem profesorem!
    Ale za sympatię dziękuję.

    Wstrząsnąłem całą współczesną fizyką, a nie jakimś jej grajdołem. Bo w sposób zrozumiały, bo euklidesowy, pokazałem jak powstają kinematyczne paradoksy i jak kinematycznie powstaje rzeczywista, fizyczna antymateria. Że relatywistyczne paradoksy powstają jako modelowy paraecholokacyjny błąd (ale nie jest błędem), a antymateria jest rzeczywistym fizycznym antyobrazem tachionu, a ten antyobraz, tak samo jak obraz, jest oczywistą i rzeczywistą fizyczną koniecznością - jest ona echolokalizowana  i obserwowana, nawet jako akustyczne antysamoloty. Pokazałem, że antymateria jest rzeczywistością nie tylko elektro­mag­ne­tyczną, że jest aż banalną, klasyczną rzeczywistością, a nie relatywistycznym czy kwantowym cudem.
    Poza tym, jak Einstein, fizykę zbudowałem echolokacją, sygnałami, i zaproponowałem jasny podział na kinematykę i dynamikę - że kinematyką jest fizyka (teoria) zbudowana abstrakcyjnymi sygnałami nieoddziaływającymi, a dynamika jest zbudowana sygnałami oddziaływającymi.
    Pokazałem także, że wartości urojone, tak jak paradoksy, pojawiają się gdy liczymy wzorami niewłaściwymi. Na przykład gdy tachiony liczymy wzorami Einsteina, czyli tardionowymi.


    PS. - Eine zareagował - dał głos. Jako fizykomaniak, animals anonimousowy (w bloxie którego już niema).
Mnie ośmieszali współcześni fizycy a ich ośmiesza moja fizyka, fg.