Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Planck. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Planck. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 lutego 2020

Fizycy spłodzili potwora i zaplątali się w pępowinie

Prof. Eine też.

Ja nie obaliłem STW, obalają ją fizycy, bo ona ich kompromituje. Bo teraz jest wyobrażalna, euklidesowa - taką ją zrobiłem.
    Obroniłem STW, teraz wiadomo dlaczego jest podstawą fizyki. A nie hokus pokus.

    Próżnia (próżnia a nie pustka!) jest kwantowa. Rojem Plancka kwantów h.
    - Równanie próżni - energia Plancka
=====


PS. - @Eine do @Tumalskiego:
"taki model matematyczny  struktury  przestrzeni  w skali  Plancka, zaproponowali  wymienieni w książce autorzy  LQG  i  ma  on  tę własność  że można  formalnie wyprowadzić z niego  krzywiznę  przestrzeni  tak  zdefiniowaną jak  to  Einstein  zrobił,  a ponieważ  w tym  modelu przestrzeń  jest  ziarnista  (kwantowa)  to  i  krzywizna (czyli grawitacja) jest skwantowana. Duże osiągnięcie matematyczne- pozostaje  tylko  sprawdzenie  eksperymentalne  istnienie  :
a)kwantów  przestrzeni
b)  wynikania  z  a)  kwantów  krzywizny/grawitacji.

Może kosmici  to  zrobią(lub  zrobili) bo  mają dostęp  do  dowolnych  wartości energii  ,przecież  u  nas  bywają  często."

@deda do @Einego
"No i dodatkowo takie podejście usuwa różne przykre nieskończoności i rozbieżności z teorii pola."

To jest granie ze mną w kotka i myszkę. Ale coraz bardziej ze mną.
.

czwartek, 5 grudnia 2019

Foton nie ma ladunku elektrycznego, ani masy spoczynkowej

Nie tylko spoczynkowej - foton ma tylko szybkość c albo go, fotonu, nie ma. - Foton pojawia się tylko gdy uderza w odbiornik z szybkością około 299 792 458 m/s. - Foton pojawia się tylko w odbiorniku.

Foton i elektron - wszystko! - każda cząstka - jest złożona z sub-cząstek. Granicą jej podziału jest fundamentalna sub-cząstka h Plancka.
    Czyli nie zdziwiło mnie to co napisał Wójek Ziggy z Ameryki. Może nawet to przeczytam.
    Ale prawdopodobnie jest jeszcze gorzej.
.

czwartek, 21 listopada 2019

Także Pinopa wie co jest fundamentalną cząstką próżni, ale się wstydzi

- że to takie oczywiste.

- Cząstką próżni - arche! eteru! - a nie pustki. -

Przecież to pokazuje ten wzór - krzyczy o tym. Że kwant działania, h Plancka.

Wszystko jest z nich, z energii chaosu próżni, cząstek h. Także jej fluktuacje.

niedziela, 27 października 2019

Molekuły i zawiesina - ruchy Browna

A kwanty Plancka są molekułami eteru elektromagnetycznego a zawiesina jest materią, fluktuacją tych kwantów, cząstką, na przykład protonem.

Nie wstydź się naiwnych analogii.

Molekuły są mikro a zawiesiny makro.

czwartek, 30 maja 2019

Antycznymi atomami są kwanty Plancka

One są antycznym chaosem, z którego wszystko powstaje i wszystko w niego się obraca. Materia jest naturalną wielokrotnością h. Fluktuacją chaosu. Konfiguracją, strukturą, lokalnym porządkiem. - Kwant działania jest najmniejszym działaniem i najmniejszą energią* - on nie ma częstotliwości. E1= h·1. "h razy jeden". - Kwant h ma też najmniejszą masę, też "jednostkową". Ale może nie jest nią masa Plancka - ona jest za duża.

Częstotliwość we wzorze Plancka "notuje" odbiornik. Jest to grzechot garści kwantów h uderzających w odbiornik z szybkością c. Czyli wzbudzających odbiornik elektromagnetycznie. - Odbiornikiem jest fluktuacja próżni, materia.
    Kwant h nie ma struktury wewnętrznej.
    A nad wszystkim czuwa Zeus,

Ale lepiej zająć się tym co pokazują minichrony - że jedna rozpędzana cząstka, nawet nie naładowana, oddziałuje z drugą cząstką jak kilka cząstek naładowanych jednoimiennie i przeciwne. - Zobacz Rys.5.
     Jedna cząstka z drugą oddziaływa jednocześnie kilkoma swoimi obrazami i antyobrazami.

- Nawet nie naładowana? - To co ją rozpędza?
- Co w akceleratorze rozpędza neutrony? Jakie oddziaływanie?

_______________________________________
*  Na stronie 31 HISTORII FIZYKI prof. Wróblewski napisał, że "w starożytności nie traktowano prędkości jako stosunku drogi do czasu, s/t, gdyż zgodnie z przekonaniem Greków stosunki można było tworzyć tylko z wielkości jednorodnych". Ale kilka linijek niżej potwierdza, że "Ani Galileusz ani Newton nie znali jeszcze pojęcia prędkości jako stosunku drogi do czasu". Dopiero Euler …
   Napisałem to w notce Jak-zamienić-dżul-na-wat ?

    Czyli kiedyś szybkość też była drogą - przebytą w jakimś określonym czasie. - Zapamiętaj to. - I zapamiętaj że energia (praca) też jest działaniem - "w określonym czasie". E=S/t. - A moc jest energią, pracą, wykonaną w określonym czasie. P = E/t = L/t. - Ale nie bierz tego dosłownie, bo na przykład wzór E=S/t nie jest energią - energią (jej definicją) jest wzór E = S/T , gdzie T jest okresem fali, odwrotnością jej częstotliwości. A działanie S jest tutaj najmniejsze, czyli h - czyli energię definiuje wzór Plancka.
    Podobnie ciśnienie jest siłą - parciem na określoną powierzchnię.
    - To jest herezja ale miej ją zawsze na uwadze - na przykład uważaj że energia i moc są działaniem, jego miarami. - Wszystko dzielone przez czas jest szybkością, a dzielone przez odległość, powierzchnię, objętość, jest gęstością.
    Nie musisz się z tym zgadzać, ale przemyśl to, nawet po to by temu zaprzeczyć.

W mojej witrynie WWW napisałem:
    Działanie jest jedyną wielkością dynamiczną.
    Energia i jej moc są intensywnością, szybkością działania, jego miarami.
    

piątek, 26 kwietnia 2019

Przed maturą

Foto_love
Może oni będą mądrzejsi ode mnie. Może fizykom nie uda się ich tak ogłupić. Ja nie potrafię już wyrzucić z głowy takich pojęć jak antymateria - przecież nie ma antymaterii, antyelektronów, czyli pozytonów! Są tylko antyobrazy nadświetlnych elektronów, protonów, wszystkich tachionów. I ich obrazy. - A tardiony generują tylko obrazy.

Ja zrobiłem tylko kinematykę - dynamikę zrobił tylko Einstein. Ja, dzięki mojej kinematyce eT uczyniłem euklidesową jego pseudoeuklidesową STW, czyli jego kinematykę i dynamikę. Tylko zmieniłem interpretację. Pogląd na świat. Uczyniłem go euklidesowym, czyli wyobrażalnym. Klasycznie dopplerowskim, a nie Minkowskiego.

A może lepiej mówić że źródło (na przykład elektron) zaburza eter elektro­magne­tyczny i to zaburzenie chaosu, fluktuacja, porządek, jest obrazem elektro­magne­tycznym. - Eter kwantów Plancka.

Czy wiesz że: Kwantowcy uważają że cząstka jest paczką falową, ale dziwią się że paczka się rozpływa a cząstka (np. elektron) nie.
- A może paczka falowa jest obrazem cząstki, a nie cząstką?

piątek, 19 kwietnia 2019

A na szczycie przeważnie nie ma nic

. . .

    Ale są szczyty i szczyty
    [o szczytach było w serwisie Republika, ale go już nie ma - w 2018 roku].
"ewolucja świata to jakby zaprzeczanie II-iej zasadzie termodynamiki, mówiącej o wzroście entropii (charakteryzowanej jako stopień nieuporządkowania czy chaosu). Począwszy od Wielkiego Wybuchu to ciągły rozwój, powstawanie coraz bardziej złożonych i lepiej zorganizowanych struktur."  - Tak Jan K. Nowakowski zaczyna tam stronę Wszechświata i naszego świata.  [jak wyżej - Republiki już nie ma...]
     Jan K. Nowakowski to dziwny człowiek. W oryginalny sposób opisuje świat - rewelacyjnie.
     "Wszystko powinno się robić lub wyrażać tak prosto, jak to tylko możliwe, lecz nie jeszcze prościej" - powiedział A.Einstein. - Ale wg mnie to on zaczął nie tak, za prosto - połówkowymi wzorami na echolokalizowane współrzędne.

eR 

C2R = -c
C
1R = c
sygnały
Einsteina
           Przez to reszta stała się niepojęta.

Klnę się na wszystko - czegoś tak genialnego jak Hiperprzestrzeń w życiu nie czytałem.
To jest najuczciwszy obraz fizyki, bez najmniejszego ględzenia. To niespotykanie spójny i precyzyjny obraz.
    Niestety, już tego nie ma.

    - Jest! Hiperprzestrzeń! W Wikipedii.
   - Jan K. Nowakowski.


    Wracając do fizyki …
    Moje eT wzory na współrzędne pozwalają na euklidesową interpretację Einsteina STW, czyli jego szczególnej teorii względności. Ale z jakiejś dziwnej okoliczności Jan K. Nowakowski, można powiedzieć, jej uwagi nie poświęcił,
plancki atakują
    Sygnały eT którymi zbudowałem model eT z którego wyprowadziłem wzory na współrzędne eT , w sposób najprostszy, trywialny, wyjaśniają tajemnicę światła MM (Michelsona-Morleya, czyli eT), czyli tajemnicę niezmienniczości szybkości światła. Słownie wyraziłem ją moimi postulatami. - Może między nimi znajduje się struktura subtelna - spośród wysłanych sygnałów o różnych szybkościach tylko 1/137 ma względem odbiornika szybkość c. Może one są kwantami Plancka uderzającymi w odbiornik? Tylko one są sygnałami elektro­magne­tycznymi...
    Stała struktury subtelnej jest miarą działania eteru elektro­­­magne­­­tycznego, czyli c.
    - Czemu nie?
 

niedziela, 7 kwietnia 2019

To jeszcze nie to, ale to jest najważniejsze

Od marca 2016 roku zapewniam że bronię STW Einsteina, jego paradoksów, tylko twierdzę że one nie zniekształcają świata, ale jego obrazy. Że klasyczne zjawisko Dopplera je zagęszcza bardziej lub mniej, zależnie od szybkości, a nawet prędkości, źródła promieniującego te obrazy. Że nie ubywa ani przybywa cykli, ich ilość się nie zmienia, zmienia się natomiast ich długość. A w sumie zwiększa się długość obrazu, jego "głębia" (głębokość), "paczki falowej". To ich i tylko ich dotyczy dylatacja i kontrakcja, i inne paradoksy, na przykład masy (ale jej przypadek wymaga może szczegółowszego omówienia).
      Nie widzimy źródeł, widzimy tylko ich obrazy, że się kurczą mniej lub więcej, a źródła pozostają bez zmian. - Obserwator stojący przy nich może to potwierdzić. 

Spoczynkowa długość skraca się o kinematyczny składnik (wzoru całkowitego). Albo o tyle rośnie wartość masy. Lub częstotliwości.

Mówiąc o częstotliwości, mam na myśli tę z wzoru Plancka. A może przede wszystkim. I odpowiednio o związanej z nią długości "fali". Lub okresu.

- Ale to jeszcze nie to. To jest praniem mózgu. 

sobota, 30 marca 2019

Moje kroki milowe do nowej fizyki

Są nimi następujące banały:
  1. Radar (każda echosonda) mierzy tylko chwile wysłania i powrotu sygnałów, a wszystko inne z tych chwil liczy, jakimiś wzorami. A one zależą od tego w jakie "światło"  (sygnały) kto wierzy.
  2. To że wiatr nie wieje nie znaczy że powietrza nie ma. Albo eteru. 
  3. Nie spostrzegamy źródeł - spostrzegamy tylko docierające do nas ich obrazy i antyobrazy, czyli sygnały wysłane przez źródła, tylko z nimi oddziałujemy.
  4. Relatywistyczny wzrost energii ruchomej masy jest efektem klasycznego zjawiska Dopplera - bo energia zależy od częstotliwości. Informuje o tym Plancka definicja energii E=hν .
Zrozumienie znaczenia tych banałów było dla mnie takim samym przełomem jak kiedyś dla kogoś zrozumienie że istnieje powietrze. To są "aksjomaty" pozwalające zrobić kolejny milowy krok. Fundamentalne postulaty. Nowy sposób myślenia. - Na przykład trzeci banał pozwolił mi zrozumieć że "antymaterią" są antyobrazy materii, . Jej trywialny (banalny) mechanizm i własności, przestały mnie dziwić. - Wystarczy przekroczyć szybkość c by antymateria* stała się nieunikniona, jak na przykład dźwiękowe obrazy i anty­obrazy  naddźwię­kowego samolotu.
 
"Niekiedy w naukach przyrodniczych opłaca się podawać w wątpliwość to, co powszechnie uważane jest za oczywiste; zwłaszcza gdy już ta wątpliwość się pojawi, rozwiązanie problemu bardzo często leży [...]."
   - zacytowałem w notce A jeśli chodzi o fizykę to znów znalazłem zeszyt z moimi notatkami z lat 1983/84.
 
    Czyli i o tym też już tu było ... I o tym, że można zbudować różne wewnętrznie niesprzeczne szczególne teorie względności, nie tylko eRT bo także eRP , przy czym każda z nich będzie relatywistyczna inaczej - w tym przypadku te wewnętrznie niesprzeczne teorie będą wzajemnie (zewnętrznie) sprzeczne, będą miały przeciwnie relatywistyczne paradoksy. Zobacz.
    A ja teraz sobie o tym notuję.

    Ale co my wiemy o świecie ...
    Też bym wiedział tylko tyle gdyby nie obserwator K.
    - Dopiero teraz zrozumiałem że Obserwator K jest moją metodą naukową, a nie tylko pomocą. I teraz o tym poinformuję na stronie O metodzie. - Tylko tą metodą poznasz właściwości Świata a nie macierzy i tensorów.
    Obserwator K jest moją metodą i paradygmatem. I wyobraźnią. - A współcześni fizycy nadal drepcą na drodze ku nowej metodologii.

    I zauważyłem że gdy się o czymś myśli tak intensywnie jak ja kilka lat o tym myślałem, to potem samo wszystko wychodzi, się wyjaśnia.

_______________________________
*  Teraz mówiąc antymateria mówię o antyobrazie materii.
Komentarze
2015/03/13 15:45:29
Ogromnie żałuję , że późno zetknęłam się z pana pracami. Teraz jest tego nagle dużo do objęcia , a czasu mało. Obok zachwytu , pojawia się pewne zakłopotanie. Zrozumiałam , że przyznaje pan absolutne pierwszeństwo naukowe opracowaniom matematycznym (dowodom). A wg mnie , najważniejsze jest fizykalne ujęcie rzeczywistości , dopiero potem matematyczny opis tegoż (jako dowód , rzecz jasna).
Wiadomym jest , że Einstein nie opisał samodzielnie matematycznie swoich teorii , ale czy jakikolwiek genialny intelekt matematyczny miałby co opisywać nie mając fizycznych podstaw?
2015/03/13 16:16:05
Zdaje się że kiedyś nauką były tylko nauki ścisłe, czyli oparte na matematyce. Nauki medyczne społeczne, filozofia, a nawet numerologia, naukami nie były. - Nie ma fizyki bez matematyki. Ale matematyka ma być najprostsza z możliwych, a nie kosmologiczna. Nie powinna być zamiast fizyki.
2015/03/13 16:38:47
Zgoda ! matematyka , to królowa nauk ! Jest ilościowym obrazem świata.
Równaniem matematycznym można opisać np. liść paproci.
2015/03/13 16:44:46
W fizyce nie należy przesadzać z matematyką ani z filozofią. Fizyka nie powinna być tylko liczydłem ani bleblaniem.
2015/03/13 16:47:05
OK ! w tej kwestii myślę tak samo .

poniedziałek, 25 marca 2019

Zabawa w fizykę wysokich energii

 - to tytuł notki prof. Eine. Którą zaczął tak:
 
      Niespostrzeżenie dla wielu z nas, pojęcie próżni stało się w fizyce współczesnej kategorią fundamentalną. Dramatycznie można powiedzieć, że przyszłość naszego wszechświata zależy od tego, co będzie się działo ze stanem próżni wszechświata. 
      Jeżeli napisałem "stan próżni", to tym samym czytelnik już nie może rozumieć próżni, jako pustki, jako "nic" ,ryzykuje bowiem bezsensowne stwierdzenia , np. "stan nic jest taki, a taki".  

Święte słowa. - Mieszczą się w moich słowach, o tym że z próżni do pustki przelejesz, ale odwrotnie nie. I w tych, że próżnia, a może eter, "popiół" z którego powstaje wszystko i w który wszystko się obraca, to chaos Plancka kwantów h , kwantów działania i jego fluktuacje, struktury. - A ktoś inny, może Andrzej me47, powiedział że próżnia nie może być niczym, pustką, skoro posiada własności, właściwości - elektryczne i magnetyczne, czyli elektromagnetyczne, czyli ε0 i μ0. - Dawno o tym Internet o tym powiadomiłem.

Od wielu lat w tym blogu jest tag eter-próżnia-pustka-przestrzeń-czasoprzestrzeń-eteron-pole. I od dawna szukam modelu próżni.

A od niedawna z zaciekawieniem czytam notki (blogowe artykuły) Einego.

- A że prof. Eine po tym wstępie popadł w matematyczne fantazje? . . .
PS. - Dawno, może w latach 70-tych, zauważyłem że istnieje układ jednostek w którym jednostkami obu przenikalności - elektrycznej i magnetycznej - są odwrotności jednostek szybkości. Wspominałem o tym już tutaj. - A Andrzej me47 zwrócił uwagę na to, że we wzorach na rezonans zawsze występuje kwadrat szybkości. Co może świadczy o tym, że poza rezonansem oddziaływanie elektryczne i magnetyczne mają rożne szybkości.
    - Ale zawsze Vε · Vμ = c2 … - Także gdy Vε ≠ Vμ 

Fala elektromagnetyczna jest rezonansem. A elementarną cząstką próżni, eteru, jest cząstka Plancka, czyli h. - Tak przypuszczam.

Hasło dnia:  Łatwiej imponować naukowym bełkotem, niż wyobrażalną fizyką.
A prof. Eine może zgodzi się już także z tym, że pole elektromagnetyczne opisuje eter, a nie siebie.

wtorek, 19 marca 2019

Ślepa uliczka nie powinna być granicą poznania

Fizyka współczesna ugrzęzła i drepce w kolejnej ostatecznej granicy poznania. Ale fizyka współczesna jest dobra, bo odniosła wielkie sukcesy.
      Jeszcze niedawno z tego powodu była dobra fizyka Newtona, ale gdy napotkała nieprzez­wyciężone trudności, zamiast ją poprawiać zmieniono fundamenty. - Ale to i tak lepiej niż było z eterem, bo go w całości wyrzucono, bo nie w pełni zadowalał zdrowy rozsądek. A przecież eter też można było obronić „jakimś innym sensem”, rezygnacją z wyobrażenia sobie jego mechanizmu. - Dlaczego teraz teorie łata się niewyobrażalnymi „wirtualnymi cząstkami” i innymi "renorma­lizacjami" zamiast niewyobrażalnym eterem? Przecież to to samo. - Dlaczego wirtualnej próżni nie trzeba sobie wyobrazić a eter trzeba było? - Czym lepsze jest „pole elektro­­mag­ne­tyczne” od elektro­mag­nety­cznego eteru? Dlaczego eter trzeba było sobie wyobrazić a pola nie?

A z fizyką ugrzęzła cywilizacja. Bo jak można zaakceptować niewyob­rażalną fizykę? Przecież to oznacza niewyob­rażalny świat, a to zwalnia z racjonalnego myślenia. Bo gdy wystarczy tylko liczyć, wystarczy nie myśleć, tylko kombinować. - Myślenie zaczyna się tam, gdzie matematykę łączy się ze światem. A to powinna robić właśnie fizyka - szukać modelu. Fizycznego, mechanicznego, czyli wyobrażalnego. - Dlaczego „niewyobrażalne modele” uważa się za modele, a nie za brak modelu?

       Fizykę trzeba odebrać matematykom.

       Bo przecież może być tak:



Nie, tak nie mogło być. Tak w sposób euklidesowy zbudowałem Einsteina STW (szczególną teorię względności) - jako paraecholokalizację eRT czyli jako stosunek euklidesowych (galileuszowskich) echolokalizacji eR i eT . Czyli
eR= eR / eT = STW .


- Przedrostek para świadczył o tym, że STW Einsteina jest błędna, że akceleratory można budować samą echokalizacją eT a echolokację eR można wyrzucić z teorii elektromagnetyzmu. - A ja naprawdę nie chciałem obalać teorii względności, chciałem tylko ! ją zrozumieć! euklidesowo.
    Czyli w roku 1986 udowodniłem tylko ! to, że STW Einsteina nie jest pseudo­­eukli­desowa ale euklidesowa. Bo nieeuklidesowego nie zbudujesz euklidesowo. Także nie jako iloraz dwóch teorii euklidesowych. - Podobnie jak nie zbudujesz liczby niewymiernej dzieląc liczby wymierne.
Uwaga. - Mówiąc o dzieleniu teorii mam na myśli na przykład dzielenie czasów obliczonych wzorami wziętymi z dwóch różnych teorii. Na przykład wzorem wziętym z (teorii) echolokacji eR i z eT (patrz powyższy diagram). Czyli t1R / t1T  - w tym przypadku otrzymaliśmy Einsteina relatywistyczny paradoks czasu, czyli jego dylatację. - Jej miarą jest znany czynnik Lorenza - on jest również w Einsteina "relatywistycznym paradoksie" energii kinetycznej całkowitej E. - W energii kinetycznej EK takim "relaty­wis­tycznym czynnikiem" jest współczynnik Dopplera K.

Ale słusznie kpiłem z obowiązującej interpretacji relatywistycznych paradoksów - że zniekształcają one źródła a nie ich obrazy, którymi źródła oddziaływają. Takiej interpretacji nie mogłem zaakceptować, więc kpiłem z paradoksów. Nie wierzyłem w ich istnienie. Kpiłem równe 30 lat, wyśmiewany przez innych. Dopiero w marcu 2016 zacząłem jej bronić bo zrozumiałem że każdy ruch podlega prawu Dopplera. I że
Klasyczne zjawisko Dopplera wyjaśnia wszystkie relatywistyczne paradoksy.
Ruch nie zmienia świata, zmienia jego obrazy
docierające do obserwatora, odbiornika.


     Cząstki nie oddziaływają bezpośrednio, ale obrazami, niosącymi Plancka energię nhν. Czyli moją fizykę powinienem napisać od nowa, ale mam już 83 lata i już mi się nie chce.
A dokładnie chodzi o to, że ja, mówiąc w lekkim uproszczeniu, zachowuję wyniki Einsteina ale odrzucam jego wzory, bo jego wyniki uzyskałem z moich wzorów galileuszowsko-dopplerowskich, a one pozwalają na euklidesową interpretację jego teorii, czyli odrzucam pseudoeuklidesową interpretację Minkowskiego, bo według mnie jest ona niewyobrażalna, nie fizyczna. - Idiotyczna. 

Czyli już nie Minkowski w czasoprzestrzeni pseudoeuklidesowej, 
ale już Doppler w czasoprzestrzeni euklidesowej.

Jestem autorem euklidesowego ujęcia Einsteina STW czyli jego szczególnej teorii względności.
Prof. Eine publicznie ogłosił to w swoim blogu.

I stał się cud - przestano ze mnie kpić - zaczęto mnie nienawidzić. - Totalny bojkot.

Pole elektromagnetyczne nie jest lepsze od elektromagnetycznego eteru
- pole nie zastąpiło eteru, jest tylko jego polowym opisem. To tylko matematyka.

A tytuł  Ślepa uliczka nie powinna być granicą poznania dotyczy "współczesnej" fizyki.

Energia zależy od współczynnika Dopplera K
bo zależy od częstotliwości


To jest wzór "hani" gdzie "ha" jest kwantem Plancka, a grecka litera "ni" jest częstotliwością. A dokładniej mówiąc, to jest moje dopplerowskie rozwinięcie wzoru Plancka. - A jak wygląda Einsteina wzór "emcekwadrat", i moje jego dopplerowskie rozwinięcie, już każdy wie. - Oba te wzory liczą tę samą relatywistyczną energię. - Przynajmniej tak powinno być, ten sam wynik
    Przypominam że K-1 = βT .

A piszę tak lakonicznie i często odsyłam do mojej witryny WWW, bo w niej jest dokładniej (ale już nie wszystko tam jest aktualne - zresztą w blogach też). - Ten blog cały jest odsyłaczem. - To już mój ostatni blog, bardziej od innych relaksowy.

poniedziałek, 18 marca 2019

Cząstki oddziaływają echem, wymianą sygnałów, swymi obrazami

Dlatego fizykę należy budować "radarowo", sygnałami o skończonych szybkościach, kinematykę sygnałami nieoddziaływającymi a dynamikę sygnałami oddziaływającymi.

Ale czym jest ten "punktowy" (elementarny) sygnał - cząstką (kwantem) Plancka czy fotonem?
    Ale wszystko jest z Plancka kwantów h , także foton.
    Kwant h jest fundamentalną cząstką próżni, eteru.

Przypominam że jest druga przydatna definicja kinematyki, ale chwilowo gdzieś mi umknęła.

n-echo - tam i z powrotem, itd....