Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą działanie-energia-praca-moc-siła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą działanie-energia-praca-moc-siła. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 listopada 2019

Także Pinopa wie co jest fundamentalną cząstką próżni, ale się wstydzi

- że to takie oczywiste.

- Cząstką próżni - arche! eteru! - a nie pustki. -

Przecież to pokazuje ten wzór - krzyczy o tym. Że kwant działania, h Plancka.

Wszystko jest z nich, z energii chaosu próżni, cząstek h. Także jej fluktuacje.

sobota, 15 czerwca 2019

Czy Zajtenberg ma rację, pisząc że

"Jeżeli dysk obraca się poza środkiem masy, jaka siła wyrzuca go na zewnątrz? "Czyli to pytanie, dlaczego proca działa. Jaka siła powoduje, że kamień "jest odpychany" od osoby kręcącej procą? Otóż, kamień nie jest odpychany, a przyciągany przez kręcącego. Inaczej poruszałby się po prostej, a porusza się po okręgu. Im szybciej się kręci, tym silniej musimy go przyciągać. Jak go puścimy, odleci po prostej stycznej do tego okręgu - sformułowanie "na zewnątrz" jest nadużyciem językowym. Z dyskiem jest tak samo.
To Zajtenberg napisał u sleja o godz. 9:43. dnia 12 września 2018
w notce "Na ile Fizycy rozumieją fizykę, czyli jak prawda przegrywa z prestiżem".

Co ja odnotowałem następnego dnia w notce w moim blogu zbit.blox.pl , którego już nie ma, ale zdaje mi się że kopią mojej tamtej notki jest tutejsza notka Jak umierał Boltzmann - z rozpaczą czy z pogardą.
 
Wydaje mi się że Zajtenberg makroskopowo ma rację, bo rzeczywiście - makroskopowo! - występuje tylko siła przyciągająca, bo gdy Dawid wystrzelił kamień to on poleciał bezwładnie po prostej do Goliata. Bez żadnej siły pchającej kamień. Czyli nie tak jak twierdził Arystoteles, ale jak Galileusz.
    Ale mikroskopowo …
 
Każda siła pochodzi z różnicy "ciśnień" energii (a nawet z różnicy działania). A ta różnica zawsze występuje podczas zmiany prędkości (prędkości a nie tylko szybkości), czyli podczas zmiany eteru, własnego. - Zobacz notkę Bezwładność i grawitacja.
  
Ale póki Dawid procą "kręcił", to były dwie siły, przeciwne - akcja i reakcja. A gdy strzelił, znikły obie.

   Ciekawe to, ale już mam dość! Szukania tego co już w tym blogu o tym napisałem i przypominania sobie tego co znikło wraz z bloxami. - Chciałbym, ale nie chce mi się.
 

czwartek, 30 maja 2019

Antycznymi atomami są kwanty Plancka

One są antycznym chaosem, z którego wszystko powstaje i wszystko w niego się obraca. Materia jest naturalną wielokrotnością h. Fluktuacją chaosu. Konfiguracją, strukturą, lokalnym porządkiem. - Kwant działania jest najmniejszym działaniem i najmniejszą energią* - on nie ma częstotliwości. E1= h·1. "h razy jeden". - Kwant h ma też najmniejszą masę, też "jednostkową". Ale może nie jest nią masa Plancka - ona jest za duża.

Częstotliwość we wzorze Plancka "notuje" odbiornik. Jest to grzechot garści kwantów h uderzających w odbiornik z szybkością c. Czyli wzbudzających odbiornik elektromagnetycznie. - Odbiornikiem jest fluktuacja próżni, materia.
    Kwant h nie ma struktury wewnętrznej.
    A nad wszystkim czuwa Zeus,

Ale lepiej zająć się tym co pokazują minichrony - że jedna rozpędzana cząstka, nawet nie naładowana, oddziałuje z drugą cząstką jak kilka cząstek naładowanych jednoimiennie i przeciwne. - Zobacz Rys.5.
     Jedna cząstka z drugą oddziaływa jednocześnie kilkoma swoimi obrazami i antyobrazami.

- Nawet nie naładowana? - To co ją rozpędza?
- Co w akceleratorze rozpędza neutrony? Jakie oddziaływanie?

_______________________________________
*  Na stronie 31 HISTORII FIZYKI prof. Wróblewski napisał, że "w starożytności nie traktowano prędkości jako stosunku drogi do czasu, s/t, gdyż zgodnie z przekonaniem Greków stosunki można było tworzyć tylko z wielkości jednorodnych". Ale kilka linijek niżej potwierdza, że "Ani Galileusz ani Newton nie znali jeszcze pojęcia prędkości jako stosunku drogi do czasu". Dopiero Euler …
   Napisałem to w notce Jak-zamienić-dżul-na-wat ?

    Czyli kiedyś szybkość też była drogą - przebytą w jakimś określonym czasie. - Zapamiętaj to. - I zapamiętaj że energia (praca) też jest działaniem - "w określonym czasie". E=S/t. - A moc jest energią, pracą, wykonaną w określonym czasie. P = E/t = L/t. - Ale nie bierz tego dosłownie, bo na przykład wzór E=S/t nie jest energią - energią (jej definicją) jest wzór E = S/T , gdzie T jest okresem fali, odwrotnością jej częstotliwości. A działanie S jest tutaj najmniejsze, czyli h - czyli energię definiuje wzór Plancka.
    Podobnie ciśnienie jest siłą - parciem na określoną powierzchnię.
    - To jest herezja ale miej ją zawsze na uwadze - na przykład uważaj że energia i moc są działaniem, jego miarami. - Wszystko dzielone przez czas jest szybkością, a dzielone przez odległość, powierzchnię, objętość, jest gęstością.
    Nie musisz się z tym zgadzać, ale przemyśl to, nawet po to by temu zaprzeczyć.

W mojej witrynie WWW napisałem:
    Działanie jest jedyną wielkością dynamiczną.
    Energia i jej moc są intensywnością, szybkością działania, jego miarami.
    

poniedziałek, 29 kwietnia 2019

Energia jest mocą działania a nie oddziaływania

.
foto vitalik139
Działanie to czasoenergia, iloczyn energii i czasu, a oddziaływanie to nie wiadomo co, czego. Może energia oddziaływa siłą. Siłą wykonuje pracę. Z pewną mocą, czyli szybkością. Praca zamienia jeden rodzaj energii na inny. Na przykład energię elektryczną na mechaniczną.