Tak starzejemy.
W nieprzyjemnej atmosferze.
Bo późnej nocy przypadkiem zauważyłem taki komunikat:
- Ale do której "tej" aplikacji? - Defender?
- Który "mój" administrator?
Na razie nie kliknę OK.
ale przede wszystkim - o dopplerowskiej euklidesowej fizyce galileuszowskiej,
w której relatywistyczne paradoksy nie zniekształcają źródła ale obrazy którymi źródła oddziaływają.
A logika to rozum najpłytszy, posiadają go nawet maszyny. A erotyka jest wdziękiem płci.
A ten blog jest wspomnieniem moich bloxów, bo ich już nie ma.
Szukaj na tym blogu
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wirusy-antywirusy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wirusy-antywirusy. Pokaż wszystkie posty
piątek, 16 sierpnia 2019
czwartek, 15 sierpnia 2019
Wirus Win32:UnwantedSig [PUP]
Go też mam. Ale już w kwarantannie - wykrył go i tam zamknął Avast Free Antivirus.
Teraz mam włączone 2 antywirusy - powiadamia o tym komputer takim komunikatem:
Przypominam że Defender wcześniej wykrył i zapuszkował (w kwarantannę) trojana Win32/Bitrep.A. - Czyli oba antywirusy bezkonfliktowo się uzupełniają.
PS. - Pamiętam dziwną ikonkę JsonGet - dla różnych rozszerzeń nazwy była innym obrazkiem i to rozszerzenie nigdy nie było zgodne z kodem (ze źródłem). - Badałem ją dokładnie w moim blogu zbit.blox.pl - prawdopodobnie wtedy infekowała. - Dlatego teraz z czystym sumieniem usunąłem ją nawet z kwarantanny, bo nie ma wątpliwości że to niebezpieczny obrazek. - Tego blogu już niema, ale do dzisiaj ta dziwna ikonka była na moim dysku, w moim archiwum Pictures (Obrazy).
Teraz mam włączone 2 antywirusy - powiadamia o tym komputer takim komunikatem:
"Okresowe skanowanie za pomocą usługi Windows Defender jest włączone.
Program antywirusowy Windows Defender okresowo skanuje Twoje urządzenie. Używasz także innego programu antywirusowego w celu aktywnej ochrony."
Program antywirusowy Windows Defender okresowo skanuje Twoje urządzenie. Używasz także innego programu antywirusowego w celu aktywnej ochrony."
Przypominam że Defender wcześniej wykrył i zapuszkował (w kwarantannę) trojana Win32/Bitrep.A. - Czyli oba antywirusy bezkonfliktowo się uzupełniają.
PS. - Pamiętam dziwną ikonkę JsonGet - dla różnych rozszerzeń nazwy była innym obrazkiem i to rozszerzenie nigdy nie było zgodne z kodem (ze źródłem). - Badałem ją dokładnie w moim blogu zbit.blox.pl - prawdopodobnie wtedy infekowała. - Dlatego teraz z czystym sumieniem usunąłem ją nawet z kwarantanny, bo nie ma wątpliwości że to niebezpieczny obrazek. - Tego blogu już niema, ale do dzisiaj ta dziwna ikonka była na moim dysku, w moim archiwum Pictures (Obrazy).
sobota, 10 sierpnia 2019
Trojan:Win32/Bitrep.A
Mam go - podobno już w kwarantannie. Tak twierdzi Defender Windowsa 10. - Dzisiaj pełne skanowanie trwało tylko 4 godziny a nie całą dobę, jak dotychczas, gdy laptop był niewyobrażalnie ślamazarny, pod każdym względem. - Właśnie z tego słynie ten wirus. Ale nie tylko …
Trojan:Win32/Bitrep.A jest bardzo groźnym dziełem cyberprzestępców - kradnie wszystkie wrażliwe dane i zdalnie steruje systemem za pomocą zdalnych serwerów, aby łatwo obsługiwać ich złośliwe dzieła. To cichy intruz, który dostaje się do systemu bez twojej zgody. Gdy dostanie się do systemu, zaczyna wprowadzać różne uciążliwości w systemie, aby przerwać wszystkie twoje działania. Najpierw dostaniesz się do swojego systemu i osłabisz swój normalny program antywirusowy lub Zaporę systemu Windows, aby łatwo swobodnie przebywać w systemie, aby wykonywać swoje złośliwe czyny bez żadnych przeszkód. Atakuje na różne wersje systemu Windows. Blokuje zapisane pliki i czyni je całkowicie niedostępnymi, wyłącza oprogramowanie systemowe i jego funkcjonalności, zmniejsza wydajność przeglądarki, wydajność systemu zmniejsza się z dnia na dzień, ponieważ zużywa większość zasobów procesora na uruchamianie różnych nieznanych zadań w tle systemu, który spowalnia system ans powolny. Wirus może łatwo wykraść twoją prywatność, przechowując wszystkie twoje dane online, działania systemu i dane historii przeglądania.
To jest fragment dłuższego artykułu. Niestety tłumaczonym maszynowo.
PS. - Teraz w przeglądarce IE (Internet Explorer) mogę oglądać Salon24.
Trojan:Win32/Bitrep.A jest bardzo groźnym dziełem cyberprzestępców - kradnie wszystkie wrażliwe dane i zdalnie steruje systemem za pomocą zdalnych serwerów, aby łatwo obsługiwać ich złośliwe dzieła. To cichy intruz, który dostaje się do systemu bez twojej zgody. Gdy dostanie się do systemu, zaczyna wprowadzać różne uciążliwości w systemie, aby przerwać wszystkie twoje działania. Najpierw dostaniesz się do swojego systemu i osłabisz swój normalny program antywirusowy lub Zaporę systemu Windows, aby łatwo swobodnie przebywać w systemie, aby wykonywać swoje złośliwe czyny bez żadnych przeszkód. Atakuje na różne wersje systemu Windows. Blokuje zapisane pliki i czyni je całkowicie niedostępnymi, wyłącza oprogramowanie systemowe i jego funkcjonalności, zmniejsza wydajność przeglądarki, wydajność systemu zmniejsza się z dnia na dzień, ponieważ zużywa większość zasobów procesora na uruchamianie różnych nieznanych zadań w tle systemu, który spowalnia system ans powolny. Wirus może łatwo wykraść twoją prywatność, przechowując wszystkie twoje dane online, działania systemu i dane historii przeglądania.
To jest fragment dłuższego artykułu. Niestety tłumaczonym maszynowo.
PS. - Teraz w przeglądarce IE (Internet Explorer) mogę oglądać Salon24.
Ale w Edge Salon24 nadal wygląda dużo lepiej.
Poza tym w IE nie wszystko mogę oglądać - w niej jakaś podłość siedzi.
Zobacz także notkę Wirus Win32:UnwantedSig [PUP].
Poza tym w IE nie wszystko mogę oglądać - w niej jakaś podłość siedzi.
Zobacz także notkę Wirus Win32:UnwantedSig [PUP].
piątek, 7 czerwca 2019
MRT.exe - plik Microsoftu albo wirus
mrt.exe czyli narzędzie do usuwania złośliwego oprogramowania firmy Microsoft
ale bywa że jest to wirus.
U mnie jest to plik o długości 140158008 Bajtów czyli około 150 MB
z dnia 2015-12-08 20:12
w katalogu D:\2e25e8a4d49e5a6d270cf05b55d207 z dnia 2017-05-31 12:44
- Tak było kilka miesięcy temu. Ale ja zmieniłem mu nazwę, czyli celowo zepsułem.
- Plik MRT.exe powinien być krótki, kilkaset KB czyli 1000 razy mniejszy
i raczej w katalogu C:\Windows\System32
a nawet w katalogu .C:\Windows\System32\MRT.
a go tam nie było - katalog MRT był pusty.
A dzisiaj - jest nadal ten popsuty przeze mnie plik
i katalog C:\Windows\System32\MRT nadal jest pusty
ale w katalogu C:\Windows\System32 pojawił się plik MRT.exe z dnia 2019-05-15 08:39
o długości 132445408 Bajtów czyli niewiele krótszy od tego którego zepsułem. - Może taki może być.
Polecam forum.pcformat.pl - jest tam na przykład taki tekst:
"Zazwyczaj po uruchomieniu narzędzia Windows do usuwania złośliwego oprogramowania, narzędzie tworzy na dysku głównym komputera tymczasowy katalog z losowo wybraną nazwą. Ten katalog będzie zawierał kilka plików, między innymi plik Mrtstub.exe. W większości przypadków ten folder będzie automatycznie usuwany po zakończeniu działania narzędzia lub po ponownym uruchomieniu. Niekiedy folder może nie być usunięty automatycznie. W takich przypadkach folder można usunąć ręcznie i nie będzie to miało żadnego niekorzystnego wpływu na działanie komputera."
- To jest tekst Microsoftu. Czyli pliki MRT.exe można bezkarnie usuwać.
ale bywa że jest to wirus.
U mnie jest to plik o długości 140158008 Bajtów czyli około 150 MB
z dnia 2015-12-08 20:12
w katalogu D:\2e25e8a4d49e5a6d270cf05b55d207 z dnia 2017-05-31 12:44
- Tak było kilka miesięcy temu. Ale ja zmieniłem mu nazwę, czyli celowo zepsułem.
- Plik MRT.exe powinien być krótki, kilkaset KB czyli 1000 razy mniejszy
i raczej w katalogu C:\Windows\System32
a nawet w katalogu .C:\Windows\System32\MRT.
a go tam nie było - katalog MRT był pusty.
A dzisiaj - jest nadal ten popsuty przeze mnie plik
i katalog C:\Windows\System32\MRT nadal jest pusty
ale w katalogu C:\Windows\System32 pojawił się plik MRT.exe z dnia 2019-05-15 08:39
o długości 132445408 Bajtów czyli niewiele krótszy od tego którego zepsułem. - Może taki może być.
Polecam forum.pcformat.pl - jest tam na przykład taki tekst:
"Zazwyczaj po uruchomieniu narzędzia Windows do usuwania złośliwego oprogramowania, narzędzie tworzy na dysku głównym komputera tymczasowy katalog z losowo wybraną nazwą. Ten katalog będzie zawierał kilka plików, między innymi plik Mrtstub.exe. W większości przypadków ten folder będzie automatycznie usuwany po zakończeniu działania narzędzia lub po ponownym uruchomieniu. Niekiedy folder może nie być usunięty automatycznie. W takich przypadkach folder można usunąć ręcznie i nie będzie to miało żadnego niekorzystnego wpływu na działanie komputera."
- To jest tekst Microsoftu. Czyli pliki MRT.exe można bezkarnie usuwać.
poniedziałek, 3 czerwca 2019
Mam kilka kont pocztowych a miałem więcej
W sob. 2019-06-01 otrzymałem na jedno z nich 3 identyczne (tak mi się zdaje, bo nie czytałem) maile:
mikael@jabboksvad.se 13:39
xynetix@striker.ottawa.on.ca 17:54
maurenpapas@text.plusgsm.pl 21:14 - te liczby to czas, "godzina".
A każdy mail zaczyna się pozdrowieniem Was! i złą wieścią że 11.02.2019* włamał się do mojego systemu operacyjnego i uzyskał pełny dostęp do mojego konta. I że w moim ruterze coś zmajstrował. Ale tylko w tym do którego jestem podłączony. Zhakował i umieścił złośliwy kod. I dodał że "kiedy połączone do niego przez Internet, mój [jego] trojan został zainstalowany w systemie operacyjnym twojego [mojego] urządzenia." - Tego też nie rozumiem. - Napisał też że zrobił pełną kopię dysku, pewnie mojego. I że sfotografował mnie moim aparatem. - Dziwne - bo ja obiektyw mojego aparatu kilka lat temu zakleiłem. - Słowo daję!
A chodzi o to że nie podobają mu się obrazki które ja oglądam. - Skąd on wie że są one takie brzydkie?
I dlatego na każdym mailu jest prośba o niewielką kwotę 250€ - mam podarować je w ciągu 50 godzin, za milczenie. - Ale ja dopiero dzisiaj tę prośbę zauważyłem! bo pech chce że z tego konta już kilka lat nie korzystam, bo już kilka lat go nie mam.
Poza tym gość akceptuje pieniądze tylko w Bitcons, na
"Mój portfel BTC: 2YfqqLP4qAeENmnuW7sB8oC8T6TFLawE5"
- a ja nie wiem co to jest. A on wie, że ja nie wiem, bo każe mi napisać w dowolnej wyszukiwarce "jak uzupełnić portfel btc". - A ja nie mam dowolnej wyszukiwarki!
. . . . . . .
_______________________________________________
* - Niestety nie mogę sprawdzić co było 11.02.2019 bo wtedy pisałem tylko moje bloxy a ich już niema.
mikael@jabboksvad.se 13:39
xynetix@striker.ottawa.on.ca 17:54
maurenpapas@text.plusgsm.pl 21:14 - te liczby to czas, "godzina".
A każdy mail zaczyna się pozdrowieniem Was! i złą wieścią że 11.02.2019* włamał się do mojego systemu operacyjnego i uzyskał pełny dostęp do mojego konta. I że w moim ruterze coś zmajstrował. Ale tylko w tym do którego jestem podłączony. Zhakował i umieścił złośliwy kod. I dodał że "kiedy połączone do niego przez Internet, mój [jego] trojan został zainstalowany w systemie operacyjnym twojego [mojego] urządzenia." - Tego też nie rozumiem. - Napisał też że zrobił pełną kopię dysku, pewnie mojego. I że sfotografował mnie moim aparatem. - Dziwne - bo ja obiektyw mojego aparatu kilka lat temu zakleiłem. - Słowo daję!
A chodzi o to że nie podobają mu się obrazki które ja oglądam. - Skąd on wie że są one takie brzydkie?
![]() |
| Zawstydzona. - foto Dmitry P. |
Poza tym gość akceptuje pieniądze tylko w Bitcons, na
"Mój portfel BTC: 2YfqqLP4qAeENmnuW7sB8oC8T6TFLawE5"
- a ja nie wiem co to jest. A on wie, że ja nie wiem, bo każe mi napisać w dowolnej wyszukiwarce "jak uzupełnić portfel btc". - A ja nie mam dowolnej wyszukiwarki!
. . . . . . .
_______________________________________________
* - Niestety nie mogę sprawdzić co było 11.02.2019 bo wtedy pisałem tylko moje bloxy a ich już niema.
niedziela, 14 kwietnia 2019
W związku z tym o czym ja w poprzedniej notce, teraz uruchamiam Defendera - pełne skanowanie
Na wszelki wypadek. - Ale to potrwa wiele godzin.
Takie szybkie jest moje ustrojstwo.
Ale rzeczywistość okaże się jeszcze gorsza.
Następnego dnia okazało się że nie jest tak źle:

.
![]() |
| foto Andro_Grig |
PS.
Minęło 18 godzin …
Minęło 18 godzin …
Takie szybkie jest moje ustrojstwo.
Ale rzeczywistość okaże się jeszcze gorsza.
Następnego dnia okazało się że nie jest tak źle:

.
Dziwny plik - fałszywy ZIP
Gdy go zauważyłem to miał rozszerzenie ZIP - mimo że jego kod (źródło) zaczyna się znakami Rar! a jego ikona wyglądała tak jak ten żółty obrazek
a po jego kliknięciu pojawiło się okno z komunikatem
Po zmianie typu ZIP na RAR owej ikony zmienia się ona na ikonę typu "tabula rasa" (jak dla pliku tekstowego, TXT) ale z rozszerzeniem RAR. - Po jej kliknięciu komputer nie wie co robić i pyta jak chcę go otworzyć. - Raczej czym.
Zależnie od tego co wybierzesz, np. Notepad czy Internet Explorer, dzieją się różne, raczej nieprzydatne rzeczy... - Już nie pamiętam kiedy pojawiła się informacja że ten plik jest typu JPG. I gdy mu zmieniłem rozszerzenie na JPG to pojawiła się ta ikona, przeglądarki IrfanView:
- Ale to nie jest ta ikona lecz jej zrzut z ekranu, bo ikony nie chce przyjąć mój blogger blogspot.com - dla niego ta ikona, mimo swego rozszerzenia JPG, nie jest plikiem graficznym, ani JPG, ani PNG, ani GIF.
Ale przeglądarka IrfanView obsługuje go. Prawdopodobnie tylko ona, bo np. Paint nie - on informuje że
Tylko IrfanView i żadna inna aplikacja. - Każda inna długo usiłuje i w końcu informuje że nie obsługuje. - Długo usiłuje... - może wtedy coś psuje, infekuje.
Proszę państwa, prawdopodobnie przeglądarka jest groźnym dywersantem, może on psuje mój komputer. Może on odpowiada że teraz mój komputer jest tragicznie - niewyobrażalnie! - wolny, ślamazarny.
Tylko IrfanView - on otwiera 6718695a_0642x0699_075.jpg i pojawia się ta piękna dziewczyna
a po jego kliknięciu pojawiło się okno z komunikatem
![]() |
| powiększ - zoom - kliknij to okno |
Zależnie od tego co wybierzesz, np. Notepad czy Internet Explorer, dzieją się różne, raczej nieprzydatne rzeczy... - Już nie pamiętam kiedy pojawiła się informacja że ten plik jest typu JPG. I gdy mu zmieniłem rozszerzenie na JPG to pojawiła się ta ikona, przeglądarki IrfanView:
- Ale to nie jest ta ikona lecz jej zrzut z ekranu, bo ikony nie chce przyjąć mój blogger blogspot.com - dla niego ta ikona, mimo swego rozszerzenia JPG, nie jest plikiem graficznym, ani JPG, ani PNG, ani GIF.
Ale przeglądarka IrfanView obsługuje go. Prawdopodobnie tylko ona, bo np. Paint nie - on informuje że
Tylko IrfanView i żadna inna aplikacja. - Każda inna długo usiłuje i w końcu informuje że nie obsługuje. - Długo usiłuje... - może wtedy coś psuje, infekuje.
Proszę państwa, prawdopodobnie przeglądarka jest groźnym dywersantem, może on psuje mój komputer. Może on odpowiada że teraz mój komputer jest tragicznie - niewyobrażalnie! - wolny, ślamazarny.
Tylko IrfanView - on otwiera 6718695a_0642x0699_075.jpg i pojawia się ta piękna dziewczyna
![]() |
| zobacz więcej |
A może ja coś kiedyś pokićkałem. I niema żadnego niebezpieczeństwa.
Może eksperymentowałem...
Może eksperymentowałem...
PS. - Defender w pełnym skanowaniu nie wykrył żadnych zagrożeń.
Subskrybuj:
Posty (Atom)










