Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moja fizyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Moja fizyka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 lutego 2020

Fizycy spłodzili potwora i zaplątali się w pępowinie

Prof. Eine też.

Ja nie obaliłem STW, obalają ją fizycy, bo ona ich kompromituje. Bo teraz jest wyobrażalna, euklidesowa - taką ją zrobiłem.
    Obroniłem STW, teraz wiadomo dlaczego jest podstawą fizyki. A nie hokus pokus.

    Próżnia (próżnia a nie pustka!) jest kwantowa. Rojem Plancka kwantów h.
    - Równanie próżni - energia Plancka
=====


PS. - @Eine do @Tumalskiego:
"taki model matematyczny  struktury  przestrzeni  w skali  Plancka, zaproponowali  wymienieni w książce autorzy  LQG  i  ma  on  tę własność  że można  formalnie wyprowadzić z niego  krzywiznę  przestrzeni  tak  zdefiniowaną jak  to  Einstein  zrobił,  a ponieważ  w tym  modelu przestrzeń  jest  ziarnista  (kwantowa)  to  i  krzywizna (czyli grawitacja) jest skwantowana. Duże osiągnięcie matematyczne- pozostaje  tylko  sprawdzenie  eksperymentalne  istnienie  :
a)kwantów  przestrzeni
b)  wynikania  z  a)  kwantów  krzywizny/grawitacji.

Może kosmici  to  zrobią(lub  zrobili) bo  mają dostęp  do  dowolnych  wartości energii  ,przecież  u  nas  bywają  często."

@deda do @Einego
"No i dodatkowo takie podejście usuwa różne przykre nieskończoności i rozbieżności z teorii pola."

To jest granie ze mną w kotka i myszkę. Ale coraz bardziej ze mną.
.

sobota, 18 stycznia 2020

Fizykę współczesną powinna zastąpić fizyka

Przecież to możliwe - ja to zrobiłem, zbudowałem euklidesowo STW (szczególną teorie względności) Einsteina, już w 1986 roku. - Profesorze ,  nie udawaj że o tym nie wiesz.
    Profesorzy udają że STW już nie ma i grzebią w tensorach OTW (ogólna teoria względności). - OTW też należy zamienić w fizykę.

Ale Krzysztof J. Wojtas  (17 stycznia 2020, 22:47) wie już prawie to co ja, a przynajmniej to uważa, bo w komentarzu napisał: "Higgsa" to, po takich inwestycjach, [fizycy] musieli znaleźć i znaleźliby nawet gdyby go nie było (taki jest, moim zdaniem, stan faktyczny).
- A co do kierunków?
Znowu - moim zdaniem,  fizyka poszła w złym kierunku, a przyczyną jest TW, która na min. 100 lat zablokowała inne kierunki myślenia.  Trzeba się wyzwolić z obecnych okowów mentalnych i otworzyć na inne możliwości.
To już coś. Się wyzwala.
.

niedziela, 6 października 2019

Interesuje mnie tylko Zasada Świata

A nawet mniej - chciałem tylko zrozumieć szczególną teorię względności Einsteina, STW, jej relatywistyczne "paradoksy". A że zrobiłem więcej, to nie moja wina. Ani wasza zasługa. Wy nadal zatruwacie fizykę kosmologiczną matematyką, hieroglifami.
A rzemieślnika interesują tylko hieroglify.

Za parawanem wybujałego matematycznego formalizmu ukryliście ubóstwo fizycznej myśli
- napisał o was prof. Michał Gryziński.
.

sobota, 5 października 2019

Wystarczająco głupie poglądy na moją fg

napisał zikuk w https://www.salon24.pl/u/anty/679409,zbit-logicznie-stw-euklidesowo
- napisał to niedawno, bo w 2015 r.
- I pojawiły się komentarze! A w nich jeszcze większe bzdury - ja bym takich nie wymyślił. Nawet totalna opozycja. - Też nie rozumiem tego co oni piszą. - To nawet nie dowcipy. A domyślam się że miał być to generalny atak na moją fizykę.

Te bzdury częściowo usprawiedliwia to, że zostały napisane przed marcem 2016. Dlatego Mek napisał:
"Zbit ma jeszcze „niezdecydowane pomysły”, jak sam pisze. Według mnie ma genialne, ale też i błędne (za dużo:). Ze swoim myśleniem wybiega do przodu i widzi dużo więcej, od innych."
      - Czy mogę prosić Meka o pokazanie moich błędów? - Choćby jednego.


STW jest teorią relatywistycznych "paradoksów".
ale nie czterowektorów, czterotensorów i innych renormalizacji ...
.

wtorek, 24 września 2019

Jestem

Z najgorszymi wiadomościami.

Tętniak aorty brzusznej - na to umarł Einstein.
Ostre uszkodzenie nerek
i przewlekła choroba nerek G3b
Wrzody dwunastnicy.
i anemia - jej przyczyny nie wykryto. Dlatego w październiku badania będą kontynuowane - zgodę podpisałem, ale chyba się rozmyślę.

Poza tym wszędzie mam "wodę" - płyn w obu jamach płucnych, płyn w osierdziu.  - Wypompowano jej trochę z nóg, mogę kolana zginać.

W 10 dniach schudłem 10 kg.

I oczywiście miażdżyca.

- Kto ma więcej ?

PS. - A do szpitala pojechałem 13 września, czyli byłem w nim 11 dni.

Ale nową fizykę zbudowałem tylko ja - przywróciłem klasyczny pogląd na świat, euklidesowy. Warto było. - Audieu Herr Minkowski.

poniedziałek, 22 lipca 2019

Oszałamiająca wiedza prof. Meissnera

Ale nie wie on dlaczego tak mało jest antymaterii. I prawdopodobnie nie wie o istnieniu akustycznego antysamolotu. Czyli o akustycznym antyobrazie samolotu naddźwiękowego.
    Fizyk współczesny drepce przed barierą c. - Już o tym pisałem.
    Prof. Krzysztof Meissner wygłosił 8 wykładów, jeden w marcu 2016 - ja wtedy w zbit.blox napisałem że Einsteina relatywistyczne paradoksy nie zniekształcają czasoprzestrzeni ani materii, ale ich obrazy, którymi materia oddziaływa. A 30 lat wcześniej napisałem ten wzór
z którego wynika że relatywistyczne paradoksy są efektem klasycznego zjawiska Dopplera.

Przepraszam profesorów.

A odczyty prof. Meissnera bardzo polecam, bo to naprawdę oszałamiająca wiedza. - Ale dużo w niej fantazji kosmologicznych.
- Oto kilka z nich:
https://youtu.be/LfZIUH8KJiA 
Czy cząstka Higgsa ma rodzeństwo?
 
https://youtu.be/azHLkRvDhJs
Przyszłość Wszechświata..

https://youtu.be/nSzLWfROobQ
Znaczenie interpretacji w fizyce.
 

środa, 12 czerwca 2019

To o mnie

Napisał to i namalował  C11 vel patyki
Ale prof. Eine był pierwszy.
Nawet przyznał że Jestem autorem polskiego euklidesowego ujęcia STW
czyli szczególnej teorii względności.
    - Wartość spoczynkowa (klasyczna) dotyczy źródła,
a wartość relatywistyczna (paradoksalna) dotyczy źródła i jego obrazu.

    - Tego na ekranie?
Cząstkami elementarnymi są może tylko elektron i proton. Z nich zbudowany jest atom, i z ich obrazów, czyli bozonów. A z atomów jest cząsteczka (cząsteczka, czyli molekuła, a nie cząstka)
    A sub-cząstką, czyli cząstką fundamentalną, jest kwant h, czyli kwant Plancka - z nich jest wszystko. Ich chaosem jest eter (ich chaos jest eterem).
    A czym jest foton? - Cząstką czy obrazem czegoś? Bo jest bozonem. - Może fluktuacją próżni, eteru.
    Fluktuacją próżni są także kwarki. Jeśli istnieją.

    Może tak jest. A może inaczej.
    Ale cyraneczka na pewno jest ptakiem. A mion i pion są obrazami elektronu. - Ale one są fermionami... (i leptonami).
 
    Czas tym się zająć.
 

czwartek, 9 maja 2019

Mam doła


Za oknem mokro i zimno 12 C a w komnatach 19 - to Syberia!

Śpię w ubraniu, pod nim piżama, i pod kołdrą. A gdy wychodzę spod niej to zakładam jeszcze kamizelkę i kurtkę jesienną. A gdy chcę zobaczyć co na ekranie to coraz częściej okulary wspomagam lupą. I tak leci, tak samo z góry i pod górę.

Gdyby choć chciało mi się uporządkować moją fizykę, ale na samą myśl o tym dostaję gęsiej skórki i się pocę, mimo mrozu. - Gdybym chociaż fizykę spisał w kilku artykułach, coś jak broszurkę, a nie znów rozwlekał ją w tysiącach epizodycznych notek. Już tu jest ich 222, a z tą 223. Bytowe i z dziewczynami, naprawdę ładnymi.
- A zaglądalność żadna, przegrywam. Piszę głupoty, takie, bytowe.

- Z kogo ona się śmieje?
 

poniedziałek, 6 maja 2019

Akcelerator w CERN prawdę ci powie

"Czy coś może się poruszać szybciej niż światło? Skąd we wszechświecie więcej materii niż antymaterii? Rezultaty najnowszych eksperymentów prowadzonych z udziałem fizyków z CERN i Wielkiego Zderzacza Hadronów (LHC) zmuszą naukowców do zrewidowania obowiązujących teorii.
    Znaczenia tych doświadczeń nie sposób nie docenić. Testowane teorie leżą bowiem u podstaw współczesnej fizyki. Dlatego naukowcy ciągle powtarzają doświadczenia. I wciąż nie mogą uwierzyć w wyniki."

Autor pyta także CO SIĘ STAŁO Z ANTYMATERIĄ. I informuje że:
"Naukowcy od dawna głowią się nad problemem braku równowagi materii i antymaterii we wszechświecie. Teoretycznie powinno być po równo i jednej, i drugiej. Z niewyjaśnionego dotąd powodu powstało więcej materii, a przez prawie 14 mld lat antymateria prawie zanikła. Odkrycie, dlaczego tak się dzieje, sprawiłoby, że obowiązująca dziś fundamentalna teoria fizyczna – tzw. Model Standardowy – ujawniłaby poważne luki."

Znów cytuję bez pytania autora o zgodę i nie wymagam by on mnie spytał (w 2011 roku). Bo ja te pytania zadałem wcześniej i odpowiedziałem na nie publicznie już w 1984 roku, minichronami. A zaraz potem zinterpretowałem euklidesowo pseudoeuklidesową STW (zobacz także tam). A całkiem niedawno w gazetowych bloxach wyjaśniłem że STW przede wszystkim jest teorią obrazów którymi oddziałują ich źródła. Teraz informuję o tym w tym blogu.

Antymateria nie znika totalnie przez 14 miliardów lat, ale w ułamku sekundy, indywidualnie - tak znikają antyobrazy każdego tachionu. O tym informują minichrony przyspieszanych tachionów.

I nie mów że nie ma dowodów na istnienie tachionów, bo tym dowodem jest istnienie antymaterii (antyobrazów).

- Ale skąd to nagłe zainteresowanie barierą c  i antymaterią? I nową fizyką.
- Naprawdę nową? nie daj Boże … - Czy istotne zmiany są już nie tylko edukacyjne? Albo niefizyczne?

 

Bezwładność i grawitacja

Bezwładność i grawitacja są skutkiem przyspieszeń a lub g.
Podczas zmiany prędkości V - dokładniej, VT .
Cząstka pędzi w prawo, z szybkością V . - Z prawej strony kwanty Plancka częściej uderzają w nią a z lewej rzadziej. Od częstotliwości spoczynkowej. - Doppler!

Czyli częstość uderzeń przyspieszających jest mniejsza (z lewej) a uderzeń hamujących (z prawej) częstsza. Wobec tego parcie na cząstkę z lewej strony jest mniejsze niż z prawej. Prawa strona wygrywa i hamuje. Sprzeciwia się przyspieszaniu. Czyli zmiany eteru własnego cząstki, w którym ona spoczywa. Przez który jest bezstratnie unoszona.

- A grawitacja? - Kłania się zasada cienia. - Bo nie tylko Doppler zmienia częstość (gęstość) uderzeń plancków h ale także cień - na przykład obserwator R zasłania (ekranuje) cząstkę a cząstka ekranuje R. Z ich zewnętrznych stron ciśnienie jest większe niż z wewnętrznych. Nawet gdy wzajemnie spoczywają. - Bezwładność jest efektem (zjawiska) Dopplera a grawitacja jest efektem zjawiska cienia. Oba zjawiska skutkują jednakowo - różnicą częstości uderzeń h z przodu i z tyłu.
    Masa m jest przekrojem czynnym na działanie h.

    Mój eter h wyjaśnia wszystko.
    Tak działa przyspieszenie a lub g. Zaburza symetrię uderzeń, spoczynkową równość siły przyspieszającej i hamującej.

    Pierwszy obrazek pokazałem już w notce Prędkości grupowe i fazowe i ich związki - warto tam zajrzeć. - Ale pokazane tam diagramy czasoprzestrzenne eR (c,-c) nie są dobrym modelem STW - są nim diagramy zbudowane sygnałami MM (Michelsona-Morleya) czyli sygnałami eT (VT±c , -c). One pozwalają na euklidesową interpretację STW.

    - Co o tym uważają PANowie fizycy trzymający władzę?

    Bo na przykład Eine 30 czerwca 2018 roku, w swoim bloxie którego już niema, napisał:
"Tylko odkrycia nowych zjawisk i praw, a nie sztuczki formalne z abstrakcjami matematycznymi mogą wprowadzić fizykę w przyszłość."
    Ale kilka dni później, 3 lipca 2018 w Salon24 napisał że:
"Wszystkie teorie fizyki mają główne twierdzenia eksperymentalnie i obserwacyjnie potwierdzone."
    A to jeszcze nie jest prawdą - przeczy temu na przykład moja bajka o Panie Kleksie. Zobacz.

    A wszystkich, poza nimi, tych którzy chcą to zrozumieć, przepraszam. Za to że znów jestem niepedagogiczny, ale ja naprawdę już nie piszę po to by mnie zrozumieli ci co tego nie potrafią, ale po to by to było. By przetrwało.

    Zrozumiesz gdy "książkę przeczytasz do końca". Kilka razy...
    - Bo nie wystarczy rzut oka lub nadstawienie ucha.

poniedziałek, 29 kwietnia 2019

Prędkości grupowe i fazowe i ich związki

Poniższe diagramy skopiowałem z mojej witryny WWW. Na lewym jest echolokalizowana szybkość grupowa VR a na prawym szybkość falowa (fazowa) VR z kreską. Tradycyjnie oznacza się je symbolami Vg i Vf . - Będzie tu o ich słynnym iloczynie Vg·Vf = c2. A pomysł na tę notkę zrodził się podczas pisania o jeszcze słynniejszym iloczynie, którym można napisać także tak: εo·μo·c2 = 1.

    Czyli Vg ≡ VR jest szybkością grupową, Einsteina, a Vf ≡ VR z kreską (na prawym diagramie) jest szybkością fazową, de Broglie'a. Pierwszą radar liczy wzorem eR czyli relatywistycznym wzorem Einsteina, a drugą, jego odwrotnością, czyli, powiedzmy, relatywistycznym wzorem de Broglie'a. Ale wzory te (i pozostałe wzory STW Einsteina), zgodnie z moją euklidesową teorią echolokalizacji galileuszowskich, są właściwe (liczą wartości spoczynkowe) tylko gdy echolokalizowany obiekt B spoczywa względem (w układzie) radaru. - Tak jest dla światła w próżni - dla innych sygnałów, np. dla dźwięku w powietrzu, „relatywistyczne” Wzory Einsteina i de Broglie'a są właściwe także dla ruchomych obiektów, ale pod warunkiem, że wiatr ośrodka przenoszącego sygnały (np. powietrza) nie wieje echosondzie eR. Że echosnda tkwi nieruchomo w tym ośrodku.
    (Wiem - nie znający mojej teorii nic z tego co tu piszę, nie rozumieją. Ale to ich wina - ja już nie będę powtarzał całego abecadła od początku. Nie wszyscy muszą mnie rozumieć.).
    Ruchome obiekty radar (echosonda lokalizująca światłem), zgodnie z moją wspomnianą teorią musi liczyć wzorami eT - innymi wzorami, niewłaściwymi, obliczy paradoksy. Na przykład Einsteina wzorami eR obliczy wtedy jego relatywistyczne paradoksy, zamiast wartości spoczynkowych. - Tak powstała Einsteina STW.
    Wzory na relatywistyczne szybkości Einsteina i de Broglie'a są pod pierwszym podanym tu linkiem, a „spoczynkowa˜ grupowa szybkość VT = (K-1)c.

    Już w latach 80-tych szukałem ładnego związku między V<sub>T</sub> tardionowym i&nbsp;tachionowym (z&nbsp;kreską). Nawet wyszło mi, że ich suma równa się prędkości światła, ale to nie było to, bo, jak sobie przypominam, nie spełniało fotonowego warunku eT czyli że fotonem jest to, co uderza w obiekt z szybkością c - wszystko jedno z której strony, ale koniecznie po galileuszowsku.

- Jakoś tak to było. Może już to w Internecie lepiej opisałem, ale nie pamiętam gdzie. Zobacz także Słynny Einsteinowski wzór na stosunek energii i masy.
    piątek, 11 marca 2011, fg2002

    Zobacz także nowszą notkę Bezwładność i grawitacja.

środa, 24 kwietnia 2019

Każdy wie, ale nie każdy co

foto LatinoBanditto
Każdy wie co to jest niezmienniczość szybkości światła. No bo każdy wie, że znaczy to, że światło ma zawsze (w próżni) tę samą szybkość c - w każdym układzie współrzędnych. Bo Michelson tak powiedział. - Każdy to wie, ale nikt nie wie co to znaczy. Oczywiście znów oprócz mnie - ja wiem. - Najprościej mogę powiedzieć tak: Światło nie ma żadnej szybkości, bo nie ma światła w locie. Szybkość ma sygnał, który może być światłem lub nie, ale na pewno póki leci nie jest światłem, dla nikogo. Dopiero gdy ten sygnał w coś uderzy (w odbiornik) z szybkością c, to eksploduje w nim fotonem, czyli wzbudzi odbiornik elektro­mag­ne­tycznie. - Twoje światło jest tylko w tobie. Tylko w tobie powstają twoje fotony. - A gdy taki sygnał uderzy w ciebie z inną szybkością, to nie będzie twoim światłem.
     Gdy to zrozumiałem, świat stał się dla mnie prostszy i stworzyłem moją fizykę. A nawet gdy wiedziałem trochę mniej.

     Ten kto wszystko wie, nie musi wiedzieć co. - Tak uważają fizycy.


wtorek, 23 kwietnia 2019

minichrony.blox - już jest tutaj

Ale Bloxa żal …

Teraz trzeba linki pozmieniać lub usunąć, itd. itp. - Kara boska. - Narobił Michnik bałaganu.

To jest kilkanaście plików - dobrze by było gdyby je zamknąć w jednym bloku. Może jest taka możliwość, jakiś podział na "strony", wszystkie w jednym, katalogu.

Na początek polecam notkę minichrony.blox 20120519 czyli Minichrony wyjaśniają dlaczego jest tak dużo cząstek elementarnych. I spin - to bardzo ważne a prawie relaks, bez wzorów i diagramów. A na dodatek minichrony.blox 20120601 czyli Minichrony pozwalają rozumieć rozpady. - Co ci zależy, nic na tym nie stracisz. Ja nieludzką matematyką nie ogłupiam.

W innych miejscach coś muszę zmienić lub usunąć, mianowicie w mojej witrynie WWW i w reklamce zbit-fg.simplesite.com - gdzie indziej po 29 kwietnia już nie będę się produkował. Może będę stare cudze wice opowiadał. Na przykład:
Przychodzi chłop do supermarketu, czyta opakowania i mówi:
- Proszę cacao.
- Nie cacao ale kakao. - na to ekspedientka.
- I kukier. - mówi chłop.
- Nie kukier ale cukier. - na to ona.
- O curwa, ale kyrk. - na to on, monoglota.

Kapitalizm to wyzysk człowieka przez człowieka a socjalizm odwrotnie.

Do kącika Savoir-vivre w "PRZEKROJU" wpłynęło pytanie: Jak należy zareagować gdy ktoś mi mówi że nie wyglądam zbyt inteligentnie? - Pani Jan Kamyczek radzi: Proszę odpowiedzieć, a pan wygląda. Jak to pozory mylą.

Janina Ipohorska (właściwie Nosarzewska), ps. Jan Kamyczek, Alojzy Kaczanowski, Bracia Rojek (ur. 15 sierpnia 1914 we Lwowie, zm. 20 września 1981 w Rabce) – polska malarka, dziennikarka, autorka poradnika Grzeczność na co dzień (1955).  /wikipedia/

minichony.blox 20150428
Jak czytać minichrony by najwięcej zobaczyć.

wtorek, 28 kwietnia 2015
 
Na razie wyobraź sobie że są 2 zsynchronizowane zegary: Z i S. Zegar Z pędzi na torze l zaś odległy zegar S go obserwuje. I że Z wysyła sygnały które po promieniach r pędzą do S z klasycznymi szybkościami Vr+c  (albo Vr-c ) - takie sygnały do S docierają z szybkością c. Czyli uwzględniaj fakt że to co się dzieje na torze l zegar S spostrzega z opóźnieniem t = r/c.


Albo najlepiej zajrzyj do notki Minichrony-diagramy i do wcześniejszych.
Tam zegarem Z jest pędząca cząstka, a zegarem S jest obserwator S.

minichrony.blox 20120620
Teraźniejszość, przeszłość, przyszłość.

środa, 20 czerwca 2012
 
    Na diagramie w notce Pętelka-jak-powstaje-i-o-czym-informuje są 2 żółte okręgi - to izochrony, krzywe jednej chwili. - Tak mi się zdawało. Ale czy naprawdę do S docierają jednocześnie 4 sygnały? Dwa z nad S i 2 spod S ? Z przyszłości i z przeszłości? Bo pętelka jest chyba przeszłością, jej zapisem. A teraźniejszością jest chyba punkt S , zerowa izochrona, chwila 0, tS00.
    Oto następny temat, okazja do ćwiczenia wyobraźni. - Może izochronami nie są okręgi ale półokręgi, osobno górny i dolny? - Minichrony pozwolą rozstrzygnąć jak to (z nimi) jest. Może inaczej.

    Promieniem izochrony jest promień ρ (greckie "ro"). Na omawianym diagramie każda izochrona, a może lepiej, ostrożniej, każdy okrąg, ma 4 promienie ρ o tej samej długości |ρ|. Wszystkie, jako wektory (wodzące), mają początek w S zaś koniec każdy ma w innym punkcie. W różnych punktach przecięcia okręgu z minichroną, z jej różnymi fragmentami. - Na poniższym diagramie są to 4 punkty pomarańczowe.
 
    Prosta przechodząca przez pomarańczowy punkt i S przetnie tor l w punkcie z którego sygnał pobiegł do S i do pomarańczowego punktu. - Przypuszczam że wszystkie 4 punkty l1  l2  l3  l4  na torze obliczymy wzorem (2) , ustalając w nim ρ  i rozwiązując go, jako równanie, względem l. Dla różnych kombinacji dwuznaków ± przed pierwiastkami. - Wydaje mi się że po drodze otrzymamy wzór (13). Ale ja już tego nie będę sprawdzał, bo ja już nie lubię matematyki. A jak jest, zapomniałem, bo ja te wzory wyprowadziłem ponad ćwierć wieku temu.
    Obawiam się że nikt tego nie sprawdzi, bo problem przedstawiłem nieprecyzyjnie, może trochę za bardzo zabawowo. A sprawa jest poważna.

    Bez rachunków widać że wraz ze wzrostem ρ , od zera w S , S widzi że w l00  foton rozpada się na rozbiegającą się parę elektron-pozyton (albo samolot-antysamolot - jeśli sygnały są na przykład dźwiękowe). - Taka kreacja pary zachodzi dla dwóch górnych pomarańczowych punktów - dla dolnych sprawa jest bardziej skomplikowana i wymaga głębszej analizy. Ale mimo że pętelka najpierw się rozbiega a potem zbiega, nie wydaje mi się że chodzi tu o kreację i anihilację, bo według mojej dawnej wiedzy, sprzed wspomnianego ponad ćwierć wieku, anihilacja zachodzi dopiero w ruchu co najmniej jednostajnie przyspieszonym.- Zresztą gdyby S rozpoczął obserwację w tS00 a nie dopiero w tS0 , to pętelki by nie było - minichrona byłaby tylko przyszłościowa.

    - A jak będzie to wyglądać gdy pędzą 2 tachiony, jeden za drugim?
    I na to pytanie odpowiedzą minichrony, trzeba jednak rozumieć ich mowę, nauczyć się jej. - To nie jest feler, że aż tyle z nich wynika, ciągle coś nowego, a nie tyle co z diagramów Minkowskiego, czyli tyle co nic.
 

minichrony.blox 20120612
Problem z pętelką.

wtorek, 12 czerwca 2012


    Na razie tylko rysunek - ma on pomóc zrozumieć między innymi mój komentarz do poprzedniej notki. - Ale na razie nie wiem na przykład czy niebieski promień ma łaczyć l0 z S , czy z dolnym punktem pętelki. - Kiedy S włączył zegar, czyli gdzie na skali rp powinno być 0 - może nie w S ? ... Gdzie by było najlepiej. - Może zgodnie z wzorami - tak jak wychodzi podczas "ręcznego" kreślenia minichron? Żadnej osi nie przeskalowywać ... A gdy jednak, to zmienić wzory, je "przeskalować" (transformować?).

    Przypominam przydatne tu wzory:

- wzór nie tylko tardionowy (ale dla tardionów nie rysuje pętelki)
(2).  

- wzór tachionowy
(10).dla  ß ≥ l
- otrzymano go ze wzoru (2) przez podstawienie
(11).dla  ß > 1.
 
- Jest to wymuszona (zdeterminowana?) chwila początku obserwacji - we wcześniejszych chwilach obserwator S nie widzi tachionu. - Pierwszy sygnał, fotonowy, dotrze do niego w chwili tS00 - został on wygenerowany przez tachion na torze, w zdarzeniu t00,l00  w którym składowa prędkości tachionu na torze, skierowana do S jest równa prędkości sygnału, na przykład światła (grzmot Macha w barierze c). I wtedy S spostrzega dwa oddalające się obrazy, to znaczy obraz i antyobraz tachionu. Takimi obrazami tachion z nim oddziaływa.

    Gołym okiem widać że wzór (2) jest wzorem ogólnym, nie tylko tardionowym - kreśli minichrony każdego prostoliniowego ruchu jednostajnego. Tardion, lukson i tachion to jego przypadki szczególne. - Ale gdy kreśli minichronę tachionową, to właśnie może pojawić się pętelka.
    Sprawa pętelki dlatego tak się wlecze, bo nie chce mi się analizować jej matematycznie - tylko patrzę na wzory i diagramy, bo je można zweryfikować wyobraźnią. - Ja już nie lubię matematyki - nowych wzorów nie układam. Bo w latach 80-tych naukładałem się ich za wszystkie czasy.
    Ale w końcu i tak nie obejdzie się bez matematyki. - Ale trzeba zachować ostrożność, nie odrywać wzorów od diagramów.


Historia
    Na początku był Rys.1 i opisujący go (wyprowadzony z niego) wzór (1). - To jest kompletna definicja minichrony, której interpretację formułowałem podczas kreślenia minichrony tardionowej. Dlatego brzmi ona tak:
Gdy sygnał c  z  lo  jest już w S,  to sygnał z  l jest w M a obiekt jest już w l1  i tam generuje kolejny sygnał.
I rozumiałem, że ruch jednostajny trwa nieskończenie długo - biegnie od minus nieskończoności do plus nieskończoności, ze skończoną szybkością.
    Prawdopodobnie rozumiałem to także tak, że gdy sygnał z  l0  wygenerowany w chwili t0  dotarł do S - w chwili tS0 - to S włączył zegar. Prawdopodobnie na godzinę 00:00. I zdaje mi się, że obserwacja zawsze rozpoczynała się podczas zbliżania się cząstki do lp (na moich diagramach, kreślonych "ręcznie", jest to punkt l z kwadracikiem).- Dla tardionów może tak być zawsze, ale dla tachionów - nie! - Dla tachionu ...
  

minichrony.blox 20120619
Moje blogi są dynamiczne, to znaczy panuje w nich nieskrępowany chaos.

wtorek, 19 czerwca 2012
 
    Ten blox też już taki jest - a także on nie miał taki być. I on jest już brudnopisem, bo inaczej nie da rady - ciągle pojawiają się nowe wnioski i problemy, i ciągle trzeba definiować nowe pojęcia i re-definiować stare. A Andrzej me47 musi ciągle wymyślać nowe sposoby kreślenia diagramów, programem Excel. Bo na przykład ten diagram, podobny do diagramu z poprzedniej notki, ale …

- Przede wszystkim na tym diagramie są 3 minichrony, a w poprzedniej notce tylko jedna. - Ale wszystkie te minichrony zostały wykreślone dla ustalonych wartości parametrów ß=2  oraz  rp=3  - znaczy to, że tutaj zawsze po tym samym torze l pędzi zawsze ten sam tachion i że zawsze pierwszy sygnał dociera do S z jednego z punktów l00=±1,732. - Wynika to ze wzoru (11). Ale z tego diagramu wynika że tylko z ujemnego  l00=-1,732 , bo tachion (na przykład nadświetlny elektron, albo naddźwiękowy samolot) obiektywnie po torze l biegnie z lewej strony na prawą. - Co innego jego obrazy, a tylko je S spostrzega (nimi z pędzącą cząstką oddziaływa).
    A punkty l01  l02  i  l03   są punktami określającymi kiedy S rozpoczął obserwację. Dokładniej - kiedy S włączył (wyzerował) zegar. Są to różne wartości występującego we wzorze (2) parametru l0. Inna wartość dla każdej pokazanej tu minichrony. - W tej zerowej chwili tS0=0:00 , czyli tutaj w chwili  tS01=0:00 albo  tS02=0:00 albo  tS03=0:00  do obserwatora S dotarł sygnał z punktu  l01  albo  l02  albo  l03. Wtedy sygnał z l00 jest już w pętelce, poniżej S - są w niej sygnały które S przegapił (za późno zaczął obserwację). - Chwil tson=0:00  (n=1,2, ...) nie pokazują diagramy - są one po prostu w S, jako zerowe izochrony, czyli punkt ("zerowe okręgi").

    Przepraszam, ale przed chwilą PC pokazał niebieski ekran - w izbie jest temperatura 27 C. Czyli się wyłączam. - Szkoda, bo jeszcze trzeba wspomnieć o punktach skojarzonych (sparowanych) wzorem (13) z punktami lon. Oraz o "zwykłych" punktach  l1  l2  l3  itd. czyli ogólnie ln  i o punktach   z nimi sparowanych (duble).
 
   Tagi: diagramy pętelka

minichrony.blox 20120615
Minichrona z pętelką - jak ona powstaje i o czym informuje.

piątek, 15 czerwca 2012
 
   To na razie "odręczny" szkic, idea - nie zachowuje skali. - Promienie tego samego koloru muszą być skojarzone w pary wzorem (13) - a tutaj nie są.
 

Minichrona tachionu pędzącego z prędkością ß=2 po torze l odległym od obserwatora S o rp=3.
- Pierwszy sygnał do S dotarł w chwili tS00 ze zdeterminowanego początku obserwacji l00 , wygenerowany tam w chwili t00. Ale S zaczął obserwację w późniejszej chwili tS0 w której dotarły do niego sygnały po niebieskich kreskowanych promieniach - wtedy pierwszy sygnał, foton wyemitowany w l00 dotarł już do dolnego punktu pętelki. - Sygnał z punktu l0 jest antyobrazem obserwowanego tachionu, a skojarzony z nim wzorem (13) prawy niebieski sygnał (po kreskowanym promieniu) jest obrazem tego tachionu. - Fotonowy punkt l00 dzieli więc tor na część antymaterialną i materialną - w jednostajnym ruchu tachionu z lewa na prawo, antymaterialna jest lewa część. 
(13).
gdzie ß=V/c    c jest szybkością sygnałów, taka sama na wszystkich promieniach r (oraz ρ). Ale po promieniu rp biegnie z tą szybkością bezładunkowy foton (elektromagnetyczny), a pozostałymi promieniami pędzi. do S, elektryczna "fala uderzeniowa". I anty­elektryczna. - Tak S spostrzega elektron pędzący po odległym torze l. Tak oddziaływa z nim, za pośrednictwem jego obrazów.
    Ale to są na razie tylko domysły. Także że oddziaływanie elektryczne i może magnetyczne mają tę samą szybkość co oddziaływanie elektro­mag­ne­tyczne.

    Może S widzi jednocześnie 4 cząstki, gdy jednocześnie docierają do niego 2 sygnały z pętelki i 2 z toru l. Z każdej izochrony. - Taki "rozpad"?
    To wymaga przemyślenia.
 
   

Już wiem jak powstaje pętelka

    Już byłem w łóżku i zacząłem myśleć, i wymyśliłem, więc wstałem. Włączyłem komputer by to opracować i zastałem w Outlooku mail od Andrzeja me47 - w sam raz, bo przesłane w nim minichrony pozwolą mi sprawdzić mój dzisiejszy pomysł, czyli już pełną interpretację pętelki. Ale najpierw na minichronie1 z dnia 14-05-2012 pokażę jak powstała jej pętelka. To potrwa, bo chcę to wykonać dokładnie, w skali.
    A o dzisiejszych minichronach Andrzeja mogę już powiedzieć, że trochę źle sformułowałem moje zamówienie, przede wszystkim nieściśle, także dlatego że i ja wtedy nie wszystko już sobie wyobrażałem. Teraz bym powiedział, że poprosiłem Andrzeja o 3 minichrony tego samego tachionu pędzącego z szybkością ß=2 po torze odległym od S o rp=3 - minichrony te różnią się chwilami rozpoczęcia przez S obserwacji. Są to chwile tS2=tS00-1 , tS00  oraz  tS3=tS00+1. - Chwile te, wtedy jeszcze w sposób niejawny, zadałem trzema punktami na torze - teraz nazwę je l2=l00-1 , l00 ,  l3=l00+1  gdzie l00  dla zadanych ß i rp wynosi minus pierwiastek z 3, czyli około -1,73 - ze wzoru (11). - Są to różne wartości parametru oznaczonego we wzorze (2) symbolem l0  (i ten symbol zachował Andrzej na wykresie minichrony1 z dnia 14-05-2012 - tam S rozpoczął obserwację w chwili tS0 w której dotarł do niego sygnał z l0=-6. - Właśnie na tym diagramie najpierw wyjaśnię jak powstaje pętelka. Ale zacznę na swoim dysku i sukcesywnie będę to przenosił do blogu minichrony.blox. - Może przy okazji udoskonalę symbolikę i nazwę (i określę) ewentualne przydatne nowe pojęcia, które pozwolą uprościć minichronowy język.
    A może zrobię to później, bo jutro weekend, czyli za kilka godzin muszę jechać po chleb - teraz powinienem trochę pospać.
    Dodam jeszcze, że każdemu z wymienionych punktów (l0 l2 l3) towarzyszy punkt określony wzorem (13).

minichrony.blox 20120603
Luksonowa analiza wzorów
tardionowych i tachionowych.

niedziela, 03 czerwca 2012
 
- wzór tardionowy (zdaje mi się, że nie tylko)

(2).

r lo c są dane, zaś l jest (zmiennym) argumentem

- wzór tachionowy 
(10).dla ß ≥ l   zaś  l0 = l00   wg (11)
       otrzymano go ze wzoru (2) przez podstawienie
(11).dla  ß > 1.
 

      Wzory te, jak większość wzorów, nie liczą na wartościach nieskończonych. Oznacza to, że żadna liczba ani wyrażenie nie może mieć wartości nieskończonej. Wobec tego w pierwszym składniku wzoru (2) musi być spełniony warunek ß≠0. - Na razie wykluczam także wartości nieokreślone typu 0/0 albo ∞/∞  - pierwsza zachodzi gdy ß=0 i jednocześnie l=l0 , a druga gdy mianownik |ß|= i jednocześnie w liczniku co najmniej l lub l0  jest nieskończenie duże, a gdy oba jednocześnie to obie nieskończoności mają różne znaki.
      We wzorze (10) z tych powodów wykluczamy  ß=0  - ze względu na czynnik przed nawiasem, oraz musi być |ß|>1 *** by zapobiec urojoności w drugim pierwiastku. - Warunek ß≠0 mieści się w warunku |ß|>1 który jest definicją tachionu, czyli spełnia go każdy tachion, czyli obiekt o szybkości właśnie |ß|>1 (na torze ).
*** poprzednio był tam znak < ale gdy występuje on po greckiej literze ß to znika po niej fragment tekstu, przez co ten akapit tracił sens. Dlatego go przeredagowałem. - Zdarzało się to już w innych moich bloxach. Może nie zawsze to zauważyłem, ale może ta usterka nie zawsze występuje. - To prawdopodobnie błąd bloxowego systemu.

      Należy pamiętać także, że pierwiastki parzyste mają wartość dodatnią i ujemną, czyli że poprzedza je dwuznak ± . A to oznacza że każdy z powyższych wzorów ma kilka postaci, z których każda może dać inne wyniki.

Uwaga. - Patrząc na wzór (2) nie widzimy że wyklucza on |ß|≥1  czyli że nie wolno liczyć nim tachionów ani luksonów - dlatego nie odrzucam minichron z pętelką. Ich sprawę należy dokładnie zbadać. - Może wzór (2) jest wzorem ogólnym - tardionowym, luksonowym i tachionowym. - Na razie pewne wydaje się to, że obserwator S obiektywny lukson (na torze) widzi jako lukson tylko w punkcie nieskończenie odległym a potem, zbliżający się lukson widzi jako tardion. - Pewnym wydaje się także to, że S ujrzy tachion dopiero wtedy gdy na torze znajdzie się on w punkcie l0=l00 - patrz wzór (3). Oczywiście zobaczy go tam z opóźnieniem - dopiero gdy sygnał z l00 do S dotrze (cząstka będzie już gdzie indziej).
      Potrzebne diagramy znajdziesz już w tym blogu - ale podejrzewam że bez zaglądania do mojej witryny WWW się nie obejdziesz.
PS. - Przypuszczam że ćwierć wieku temu ja to wszystko wiedziałem ... I prościej. Dlatego wszystkiego byłem pewny. A teraz znowu wszystko muszę sprawdzać. - A może ktoś inny to zrobi?      Ale tę notkę powinienem napisać lepiej. Obecne na przykład wyjaśnienia kiedy są spełnione wymagane ograniczenia (nierówności ß) są tu tylko "szkicowo" przemyślane, nie zawsze do końca - już widzę luki (dziury). - Czyli rozmyślania o nieokreślonościach pozostawmy na później.
      A oto jedna z ostatnich minichron otrzymanych od Andrzeja me47 - związana z tym tematem.

 

oraz rozciągnięty fragment (otoczenie) punktu S(0,0)

 

Tagi: diagramy

minichrony.blox 20120601
Minichrony pozwalają rozumieć rozpady.

piątek, 01 czerwca 2012
 
   Bo czy poważnie można traktować taką fizykę - takie współczesne metody "produkcji"  (wymyślania i odkrywania) nowych cząstek elementarnych? Mionu, taonu, ... źle zrozumianych przez fizyków obrazów elektronu. - Minichrony pokazują że to nie foton rozpada się na elektron i antyelektron, ale że elektron się "rozpada". To znaczy, że elektron szybszy od światła, czyli tachion, pojawia się najpierw, ni stąd ni zowąd, jako "błysk" (foton) a dopiero potem jest widziany (oddziaływa) jako para rozbiegających się dwóch elektronów, w przeciwnych kierunkach i jakby o przeciwnych właściwościach. - Tak obrazy elektronu są spostrzegane (oddziaływają) przez inną, odległą cząstkę, gdy elektron pędzi po torze z jednostajną szybkością klasycznie nadświetlną (VT >c), czyli gdy według Einsteina przekroczy relatywistyczną szybkość 0,6 c (VR >0,6c). - I tak słyszysz samolot naddźwiękowy przelatujący nad tobą - najpierw usłyszysz grzmot, ni stąd ni zowąd, a potem dwa rozbiegające się dźwiękowe obrazy samolotu. Tak samo słyszysz piorun - najpierw grzmot a potem dudnienie rozlewające się po niebie, coraz dalej. - Ta minichrona pokazuje, że antypiorun (antyobraz pioruna) powraca do nieba (a antysamolot na miejsce startu i wyląduje tam tyłem w chwili w której wystartował - tak S będzie to widział, na odległość, na zegarze znajdującym się wtedy w samolocie - odwrócony film).
 
  Natomiast gdy samolot (albo na przykład elektron) pędzi ruchem przyspieszonym, to oprócz kreacji mogą pojawić się anihilacje - jak niżej. - Minichrona ruchu jednostajnie przyspieszonego, wykreślona wzorem (14).
 
 
      To może zrozumieć każdy, bo to euklidesowe, czyli z naszego świata. Świata dowolnych klasycznych szybkości VT, także większych od szybkości światła. - Fizyka Einsteina jest za wolna na XXI wiek. A nawet o kilkanaście lat wcześniej.
      Ale gdyby ktoś nie rozumiał a chciałby, to niech zajrzy do mojej witryny WWW.