Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą minichrony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą minichrony. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 lipca 2019

Efekt Unruha

Dr hab. Andrzej Dragan w swoim wykładzie Teoria kwantowa vs. czarne dziury wspomniał o efekcie Unruha
 
Efekt Unruha - przyspieszony obserwator w próżni kwantowej widzi pojawiające się i znikające cząstki, których nie widzą obserwatorzy stacjonarni i bezwładni, czyli inercjalni. - Domyślam się że obserwator przyspieszony nie przekracza bariery c czyli nie jest tachionem.
 
Ja osiągnąłem to bez fizyki kwantowej, czyli analogowo, klasycznie i 10 lat wcześniej - bo przekroczyłem barierę c. Nie dreptałem.
Minichrony 1965.
Dreptanie przed barierą c zmusza do fantazjowania, bo bez niego nie wszystko się zgadza - na przykład elektron pędzący szybciej niż Einsteinowi się zdawało nazwano mionem, a nawet taonem.

A nie zaobserwowano nieruchomego mionu ani taonu - ani antymaterii i może neutrina. Tak mi się zdaje (mój wiek zwalnia mnie z przypominania sobie lub sprawdzania - już też wolę improwizować, niż wyobrażać sobie).

- Czy we współczesnych rozpadach pojawia się najpierw taon a potem mion? Albo mion w ogóle się nie pojawił - tylko taon?
    Minichrona elektronu pędzącego z dostatecznie dużym przyspieszeniem pomoże odpowiedzieć na to pytanie. - Może ktoś "wygeneruje" minichrony przyspieszone na przykład takim sposobem jak mój daleki przyjaciel Andrzej me47 kreślił minichrony inercjalne, Excelem. - I niech ktoś na to pytanie odpowie.
 

czwartek, 30 maja 2019

Antycznymi atomami są kwanty Plancka

One są antycznym chaosem, z którego wszystko powstaje i wszystko w niego się obraca. Materia jest naturalną wielokrotnością h. Fluktuacją chaosu. Konfiguracją, strukturą, lokalnym porządkiem. - Kwant działania jest najmniejszym działaniem i najmniejszą energią* - on nie ma częstotliwości. E1= h·1. "h razy jeden". - Kwant h ma też najmniejszą masę, też "jednostkową". Ale może nie jest nią masa Plancka - ona jest za duża.

Częstotliwość we wzorze Plancka "notuje" odbiornik. Jest to grzechot garści kwantów h uderzających w odbiornik z szybkością c. Czyli wzbudzających odbiornik elektromagnetycznie. - Odbiornikiem jest fluktuacja próżni, materia.
    Kwant h nie ma struktury wewnętrznej.
    A nad wszystkim czuwa Zeus,

Ale lepiej zająć się tym co pokazują minichrony - że jedna rozpędzana cząstka, nawet nie naładowana, oddziałuje z drugą cząstką jak kilka cząstek naładowanych jednoimiennie i przeciwne. - Zobacz Rys.5.
     Jedna cząstka z drugą oddziaływa jednocześnie kilkoma swoimi obrazami i antyobrazami.

- Nawet nie naładowana? - To co ją rozpędza?
- Co w akceleratorze rozpędza neutrony? Jakie oddziaływanie?

_______________________________________
*  Na stronie 31 HISTORII FIZYKI prof. Wróblewski napisał, że "w starożytności nie traktowano prędkości jako stosunku drogi do czasu, s/t, gdyż zgodnie z przekonaniem Greków stosunki można było tworzyć tylko z wielkości jednorodnych". Ale kilka linijek niżej potwierdza, że "Ani Galileusz ani Newton nie znali jeszcze pojęcia prędkości jako stosunku drogi do czasu". Dopiero Euler …
   Napisałem to w notce Jak-zamienić-dżul-na-wat ?

    Czyli kiedyś szybkość też była drogą - przebytą w jakimś określonym czasie. - Zapamiętaj to. - I zapamiętaj że energia (praca) też jest działaniem - "w określonym czasie". E=S/t. - A moc jest energią, pracą, wykonaną w określonym czasie. P = E/t = L/t. - Ale nie bierz tego dosłownie, bo na przykład wzór E=S/t nie jest energią - energią (jej definicją) jest wzór E = S/T , gdzie T jest okresem fali, odwrotnością jej częstotliwości. A działanie S jest tutaj najmniejsze, czyli h - czyli energię definiuje wzór Plancka.
    Podobnie ciśnienie jest siłą - parciem na określoną powierzchnię.
    - To jest herezja ale miej ją zawsze na uwadze - na przykład uważaj że energia i moc są działaniem, jego miarami. - Wszystko dzielone przez czas jest szybkością, a dzielone przez odległość, powierzchnię, objętość, jest gęstością.
    Nie musisz się z tym zgadzać, ale przemyśl to, nawet po to by temu zaprzeczyć.

W mojej witrynie WWW napisałem:
    Działanie jest jedyną wielkością dynamiczną.
    Energia i jej moc są intensywnością, szybkością działania, jego miarami.
    

niedziela, 19 maja 2019

Czy po przekroczeniu szybkości 0,6 c
dzieje się coś ciekawego ?

Chodzi o relatywistyczną szybkość VR czyli Einsteina - bo gdy ona jest 0,6c to klasyczna, czyli "moja" szybkość VT = c , czyli cząstka jest luksonem, a gdy VR przekroczy 0,6c to VT przekroczy szybkość światła, czyli cząstka stanie się tachionem. Wtedy, jak podpowiada Rys.4, "cząstka" (jej obraz) rozpadnie się na "cząstkę" i "antycząstkę. Czyli cząstka zniknie a pojawi się rozbiegająca się para obraz-antyobraz. Rozbiegająca się w nieskończoność.
    Ale w przyrodzie żadna cząstka nie porusza się ze stałą szybkością (bo zawsze oddziaływa z innymi), to z Rys.5 wynika że ta para się zanihiluje, czyli połączy się w cząstkę która rozpadła się w kreacji. W jej jeden obraz - antyobraz znikł.  - Tak "rozpadnie" się tachion pędzący ze stałym przyspieszeniem. - A w ruchu bardziej skomplikowanym, gdy tachion pędzi z przyspieszanym przyspieszeniem (!) to tych par jest więcej. Par obraz-antyobraz jednej i tej samej cząstki.

Tytułowe pytanie przypomniałem na przykład w notce Pytania z fizyki (pytanie 10), która jest kopią notki napisanej już w bloxach. Ale nie otrzymałem odpowiedzi. - Bo może coś się tam dzieje? - Jeśli tak, to 1:0 dla mnie.
    Jeszcze niedawno profesorowie "odpowiadali" nawet bez pytania. Dawali mi "dobre rady" albo opowiadali wice. Ale w marcu 2016 umilkli - teraz głucho wszędzie.

PS. - Ale dzisiaj prof. Eine napisał ciekawą notkę Edward Witten - współczesny geniusz fizyki ?  - Nawet wywiązała się tam ciekawa dyskusja. - Trochę o tym napisałem w następnej notce pt. Co profesor Eine napisał o Edwardzie Wittenie, współczesnym geniuszu fizyki współczesnej.
 

poniedziałek, 6 maja 2019

Akcelerator w CERN prawdę ci powie

"Czy coś może się poruszać szybciej niż światło? Skąd we wszechświecie więcej materii niż antymaterii? Rezultaty najnowszych eksperymentów prowadzonych z udziałem fizyków z CERN i Wielkiego Zderzacza Hadronów (LHC) zmuszą naukowców do zrewidowania obowiązujących teorii.
    Znaczenia tych doświadczeń nie sposób nie docenić. Testowane teorie leżą bowiem u podstaw współczesnej fizyki. Dlatego naukowcy ciągle powtarzają doświadczenia. I wciąż nie mogą uwierzyć w wyniki."

Autor pyta także CO SIĘ STAŁO Z ANTYMATERIĄ. I informuje że:
"Naukowcy od dawna głowią się nad problemem braku równowagi materii i antymaterii we wszechświecie. Teoretycznie powinno być po równo i jednej, i drugiej. Z niewyjaśnionego dotąd powodu powstało więcej materii, a przez prawie 14 mld lat antymateria prawie zanikła. Odkrycie, dlaczego tak się dzieje, sprawiłoby, że obowiązująca dziś fundamentalna teoria fizyczna – tzw. Model Standardowy – ujawniłaby poważne luki."

Znów cytuję bez pytania autora o zgodę i nie wymagam by on mnie spytał (w 2011 roku). Bo ja te pytania zadałem wcześniej i odpowiedziałem na nie publicznie już w 1984 roku, minichronami. A zaraz potem zinterpretowałem euklidesowo pseudoeuklidesową STW (zobacz także tam). A całkiem niedawno w gazetowych bloxach wyjaśniłem że STW przede wszystkim jest teorią obrazów którymi oddziałują ich źródła. Teraz informuję o tym w tym blogu.

Antymateria nie znika totalnie przez 14 miliardów lat, ale w ułamku sekundy, indywidualnie - tak znikają antyobrazy każdego tachionu. O tym informują minichrony przyspieszanych tachionów.

I nie mów że nie ma dowodów na istnienie tachionów, bo tym dowodem jest istnienie antymaterii (antyobrazów).

- Ale skąd to nagłe zainteresowanie barierą c  i antymaterią? I nową fizyką.
- Naprawdę nową? nie daj Boże … - Czy istotne zmiany są już nie tylko edukacyjne? Albo niefizyczne?

 

piątek, 3 maja 2019

Skoro antymateria jest jak odbicie lustrzane materii, to dlaczego Wszechświat pełen jest materii, a nie antymaterii ?

Piękne pytanie. - Dopiero teraz zrozumiałem dlaczego tak niektórych dziwi to, że materii jest tak dużo a materii tak mało. Niesymetrycznie.

Ale fizyka nie powinno to dziwić - bo chyba potrafią czytać minichrony cząstki przyspieszanej, na przykład przez inną cząstkę, obserwatora S. - Ale łatwe to nie jest.
    Nie, nie przez S bo wtedy cząstka pędziłaby po torze zakrzywionym i to byłaby już dynamika. A ja minichron dynamicznych nie zbudowałem - moje minichrony są kinematyczne. Dynamiczne miałem zbudować dopiero gdy będę tworzył dynamikę - z modelu próżni. - Dynamiki nie zbudowałem - moje wzory dynamiczne, na przykład ten wzór
jest przekształceniem pierwiastkowgo wzoru Einsteina, będącego rozwinięciem jego wzoru "emcekwadrat", względem szybkości relatywistycznej VR = (K2-1)/(K2+1)]c  a mój, powyższy, jest jego rozwinięciem względem szybkości klasycznej VT = (K-1)c.

Uwaga. - Lepiej jest mówić że te rozwinięcia są rozwinięciami czynnika Lorentza - względem VR  i  VT . - Do rozwinięcia eT (czyli względem VT) skorzystałem z mojej tożsamości 

- Zobacz więcej.

wtorek, 23 kwietnia 2019

minichrony.blox - już jest tutaj

Ale Bloxa żal …

Teraz trzeba linki pozmieniać lub usunąć, itd. itp. - Kara boska. - Narobił Michnik bałaganu.

To jest kilkanaście plików - dobrze by było gdyby je zamknąć w jednym bloku. Może jest taka możliwość, jakiś podział na "strony", wszystkie w jednym, katalogu.

Na początek polecam notkę minichrony.blox 20120519 czyli Minichrony wyjaśniają dlaczego jest tak dużo cząstek elementarnych. I spin - to bardzo ważne a prawie relaks, bez wzorów i diagramów. A na dodatek minichrony.blox 20120601 czyli Minichrony pozwalają rozumieć rozpady. - Co ci zależy, nic na tym nie stracisz. Ja nieludzką matematyką nie ogłupiam.

W innych miejscach coś muszę zmienić lub usunąć, mianowicie w mojej witrynie WWW i w reklamce zbit-fg.simplesite.com - gdzie indziej po 29 kwietnia już nie będę się produkował. Może będę stare cudze wice opowiadał. Na przykład:
Przychodzi chłop do supermarketu, czyta opakowania i mówi:
- Proszę cacao.
- Nie cacao ale kakao. - na to ekspedientka.
- I kukier. - mówi chłop.
- Nie kukier ale cukier. - na to ona.
- O curwa, ale kyrk. - na to on, monoglota.

Kapitalizm to wyzysk człowieka przez człowieka a socjalizm odwrotnie.

Do kącika Savoir-vivre w "PRZEKROJU" wpłynęło pytanie: Jak należy zareagować gdy ktoś mi mówi że nie wyglądam zbyt inteligentnie? - Pani Jan Kamyczek radzi: Proszę odpowiedzieć, a pan wygląda. Jak to pozory mylą.

Janina Ipohorska (właściwie Nosarzewska), ps. Jan Kamyczek, Alojzy Kaczanowski, Bracia Rojek (ur. 15 sierpnia 1914 we Lwowie, zm. 20 września 1981 w Rabce) – polska malarka, dziennikarka, autorka poradnika Grzeczność na co dzień (1955).  /wikipedia/

minichony.blox 20150428
Jak czytać minichrony by najwięcej zobaczyć.

wtorek, 28 kwietnia 2015
 
Na razie wyobraź sobie że są 2 zsynchronizowane zegary: Z i S. Zegar Z pędzi na torze l zaś odległy zegar S go obserwuje. I że Z wysyła sygnały które po promieniach r pędzą do S z klasycznymi szybkościami Vr+c  (albo Vr-c ) - takie sygnały do S docierają z szybkością c. Czyli uwzględniaj fakt że to co się dzieje na torze l zegar S spostrzega z opóźnieniem t = r/c.


Albo najlepiej zajrzyj do notki Minichrony-diagramy i do wcześniejszych.
Tam zegarem Z jest pędząca cząstka, a zegarem S jest obserwator S.

minichrony.blox 20120620
Teraźniejszość, przeszłość, przyszłość.

środa, 20 czerwca 2012
 
    Na diagramie w notce Pętelka-jak-powstaje-i-o-czym-informuje są 2 żółte okręgi - to izochrony, krzywe jednej chwili. - Tak mi się zdawało. Ale czy naprawdę do S docierają jednocześnie 4 sygnały? Dwa z nad S i 2 spod S ? Z przyszłości i z przeszłości? Bo pętelka jest chyba przeszłością, jej zapisem. A teraźniejszością jest chyba punkt S , zerowa izochrona, chwila 0, tS00.
    Oto następny temat, okazja do ćwiczenia wyobraźni. - Może izochronami nie są okręgi ale półokręgi, osobno górny i dolny? - Minichrony pozwolą rozstrzygnąć jak to (z nimi) jest. Może inaczej.

    Promieniem izochrony jest promień ρ (greckie "ro"). Na omawianym diagramie każda izochrona, a może lepiej, ostrożniej, każdy okrąg, ma 4 promienie ρ o tej samej długości |ρ|. Wszystkie, jako wektory (wodzące), mają początek w S zaś koniec każdy ma w innym punkcie. W różnych punktach przecięcia okręgu z minichroną, z jej różnymi fragmentami. - Na poniższym diagramie są to 4 punkty pomarańczowe.
 
    Prosta przechodząca przez pomarańczowy punkt i S przetnie tor l w punkcie z którego sygnał pobiegł do S i do pomarańczowego punktu. - Przypuszczam że wszystkie 4 punkty l1  l2  l3  l4  na torze obliczymy wzorem (2) , ustalając w nim ρ  i rozwiązując go, jako równanie, względem l. Dla różnych kombinacji dwuznaków ± przed pierwiastkami. - Wydaje mi się że po drodze otrzymamy wzór (13). Ale ja już tego nie będę sprawdzał, bo ja już nie lubię matematyki. A jak jest, zapomniałem, bo ja te wzory wyprowadziłem ponad ćwierć wieku temu.
    Obawiam się że nikt tego nie sprawdzi, bo problem przedstawiłem nieprecyzyjnie, może trochę za bardzo zabawowo. A sprawa jest poważna.

    Bez rachunków widać że wraz ze wzrostem ρ , od zera w S , S widzi że w l00  foton rozpada się na rozbiegającą się parę elektron-pozyton (albo samolot-antysamolot - jeśli sygnały są na przykład dźwiękowe). - Taka kreacja pary zachodzi dla dwóch górnych pomarańczowych punktów - dla dolnych sprawa jest bardziej skomplikowana i wymaga głębszej analizy. Ale mimo że pętelka najpierw się rozbiega a potem zbiega, nie wydaje mi się że chodzi tu o kreację i anihilację, bo według mojej dawnej wiedzy, sprzed wspomnianego ponad ćwierć wieku, anihilacja zachodzi dopiero w ruchu co najmniej jednostajnie przyspieszonym.- Zresztą gdyby S rozpoczął obserwację w tS00 a nie dopiero w tS0 , to pętelki by nie było - minichrona byłaby tylko przyszłościowa.

    - A jak będzie to wyglądać gdy pędzą 2 tachiony, jeden za drugim?
    I na to pytanie odpowiedzą minichrony, trzeba jednak rozumieć ich mowę, nauczyć się jej. - To nie jest feler, że aż tyle z nich wynika, ciągle coś nowego, a nie tyle co z diagramów Minkowskiego, czyli tyle co nic.
 

minichrony.blox 20120612
Problem z pętelką.

wtorek, 12 czerwca 2012


    Na razie tylko rysunek - ma on pomóc zrozumieć między innymi mój komentarz do poprzedniej notki. - Ale na razie nie wiem na przykład czy niebieski promień ma łaczyć l0 z S , czy z dolnym punktem pętelki. - Kiedy S włączył zegar, czyli gdzie na skali rp powinno być 0 - może nie w S ? ... Gdzie by było najlepiej. - Może zgodnie z wzorami - tak jak wychodzi podczas "ręcznego" kreślenia minichron? Żadnej osi nie przeskalowywać ... A gdy jednak, to zmienić wzory, je "przeskalować" (transformować?).

    Przypominam przydatne tu wzory:

- wzór nie tylko tardionowy (ale dla tardionów nie rysuje pętelki)
(2).  

- wzór tachionowy
(10).dla  ß ≥ l
- otrzymano go ze wzoru (2) przez podstawienie
(11).dla  ß > 1.
 
- Jest to wymuszona (zdeterminowana?) chwila początku obserwacji - we wcześniejszych chwilach obserwator S nie widzi tachionu. - Pierwszy sygnał, fotonowy, dotrze do niego w chwili tS00 - został on wygenerowany przez tachion na torze, w zdarzeniu t00,l00  w którym składowa prędkości tachionu na torze, skierowana do S jest równa prędkości sygnału, na przykład światła (grzmot Macha w barierze c). I wtedy S spostrzega dwa oddalające się obrazy, to znaczy obraz i antyobraz tachionu. Takimi obrazami tachion z nim oddziaływa.

    Gołym okiem widać że wzór (2) jest wzorem ogólnym, nie tylko tardionowym - kreśli minichrony każdego prostoliniowego ruchu jednostajnego. Tardion, lukson i tachion to jego przypadki szczególne. - Ale gdy kreśli minichronę tachionową, to właśnie może pojawić się pętelka.
    Sprawa pętelki dlatego tak się wlecze, bo nie chce mi się analizować jej matematycznie - tylko patrzę na wzory i diagramy, bo je można zweryfikować wyobraźnią. - Ja już nie lubię matematyki - nowych wzorów nie układam. Bo w latach 80-tych naukładałem się ich za wszystkie czasy.
    Ale w końcu i tak nie obejdzie się bez matematyki. - Ale trzeba zachować ostrożność, nie odrywać wzorów od diagramów.


Historia
    Na początku był Rys.1 i opisujący go (wyprowadzony z niego) wzór (1). - To jest kompletna definicja minichrony, której interpretację formułowałem podczas kreślenia minichrony tardionowej. Dlatego brzmi ona tak:
Gdy sygnał c  z  lo  jest już w S,  to sygnał z  l jest w M a obiekt jest już w l1  i tam generuje kolejny sygnał.
I rozumiałem, że ruch jednostajny trwa nieskończenie długo - biegnie od minus nieskończoności do plus nieskończoności, ze skończoną szybkością.
    Prawdopodobnie rozumiałem to także tak, że gdy sygnał z  l0  wygenerowany w chwili t0  dotarł do S - w chwili tS0 - to S włączył zegar. Prawdopodobnie na godzinę 00:00. I zdaje mi się, że obserwacja zawsze rozpoczynała się podczas zbliżania się cząstki do lp (na moich diagramach, kreślonych "ręcznie", jest to punkt l z kwadracikiem).- Dla tardionów może tak być zawsze, ale dla tachionów - nie! - Dla tachionu ...
  

minichrony.blox 20120619
Moje blogi są dynamiczne, to znaczy panuje w nich nieskrępowany chaos.

wtorek, 19 czerwca 2012
 
    Ten blox też już taki jest - a także on nie miał taki być. I on jest już brudnopisem, bo inaczej nie da rady - ciągle pojawiają się nowe wnioski i problemy, i ciągle trzeba definiować nowe pojęcia i re-definiować stare. A Andrzej me47 musi ciągle wymyślać nowe sposoby kreślenia diagramów, programem Excel. Bo na przykład ten diagram, podobny do diagramu z poprzedniej notki, ale …

- Przede wszystkim na tym diagramie są 3 minichrony, a w poprzedniej notce tylko jedna. - Ale wszystkie te minichrony zostały wykreślone dla ustalonych wartości parametrów ß=2  oraz  rp=3  - znaczy to, że tutaj zawsze po tym samym torze l pędzi zawsze ten sam tachion i że zawsze pierwszy sygnał dociera do S z jednego z punktów l00=±1,732. - Wynika to ze wzoru (11). Ale z tego diagramu wynika że tylko z ujemnego  l00=-1,732 , bo tachion (na przykład nadświetlny elektron, albo naddźwiękowy samolot) obiektywnie po torze l biegnie z lewej strony na prawą. - Co innego jego obrazy, a tylko je S spostrzega (nimi z pędzącą cząstką oddziaływa).
    A punkty l01  l02  i  l03   są punktami określającymi kiedy S rozpoczął obserwację. Dokładniej - kiedy S włączył (wyzerował) zegar. Są to różne wartości występującego we wzorze (2) parametru l0. Inna wartość dla każdej pokazanej tu minichrony. - W tej zerowej chwili tS0=0:00 , czyli tutaj w chwili  tS01=0:00 albo  tS02=0:00 albo  tS03=0:00  do obserwatora S dotarł sygnał z punktu  l01  albo  l02  albo  l03. Wtedy sygnał z l00 jest już w pętelce, poniżej S - są w niej sygnały które S przegapił (za późno zaczął obserwację). - Chwil tson=0:00  (n=1,2, ...) nie pokazują diagramy - są one po prostu w S, jako zerowe izochrony, czyli punkt ("zerowe okręgi").

    Przepraszam, ale przed chwilą PC pokazał niebieski ekran - w izbie jest temperatura 27 C. Czyli się wyłączam. - Szkoda, bo jeszcze trzeba wspomnieć o punktach skojarzonych (sparowanych) wzorem (13) z punktami lon. Oraz o "zwykłych" punktach  l1  l2  l3  itd. czyli ogólnie ln  i o punktach   z nimi sparowanych (duble).
 
   Tagi: diagramy pętelka

minichrony.blox 20120615
Minichrona z pętelką - jak ona powstaje i o czym informuje.

piątek, 15 czerwca 2012
 
   To na razie "odręczny" szkic, idea - nie zachowuje skali. - Promienie tego samego koloru muszą być skojarzone w pary wzorem (13) - a tutaj nie są.
 

Minichrona tachionu pędzącego z prędkością ß=2 po torze l odległym od obserwatora S o rp=3.
- Pierwszy sygnał do S dotarł w chwili tS00 ze zdeterminowanego początku obserwacji l00 , wygenerowany tam w chwili t00. Ale S zaczął obserwację w późniejszej chwili tS0 w której dotarły do niego sygnały po niebieskich kreskowanych promieniach - wtedy pierwszy sygnał, foton wyemitowany w l00 dotarł już do dolnego punktu pętelki. - Sygnał z punktu l0 jest antyobrazem obserwowanego tachionu, a skojarzony z nim wzorem (13) prawy niebieski sygnał (po kreskowanym promieniu) jest obrazem tego tachionu. - Fotonowy punkt l00 dzieli więc tor na część antymaterialną i materialną - w jednostajnym ruchu tachionu z lewa na prawo, antymaterialna jest lewa część. 
(13).
gdzie ß=V/c    c jest szybkością sygnałów, taka sama na wszystkich promieniach r (oraz ρ). Ale po promieniu rp biegnie z tą szybkością bezładunkowy foton (elektromagnetyczny), a pozostałymi promieniami pędzi. do S, elektryczna "fala uderzeniowa". I anty­elektryczna. - Tak S spostrzega elektron pędzący po odległym torze l. Tak oddziaływa z nim, za pośrednictwem jego obrazów.
    Ale to są na razie tylko domysły. Także że oddziaływanie elektryczne i może magnetyczne mają tę samą szybkość co oddziaływanie elektro­mag­ne­tyczne.

    Może S widzi jednocześnie 4 cząstki, gdy jednocześnie docierają do niego 2 sygnały z pętelki i 2 z toru l. Z każdej izochrony. - Taki "rozpad"?
    To wymaga przemyślenia.
 
   

Już wiem jak powstaje pętelka

    Już byłem w łóżku i zacząłem myśleć, i wymyśliłem, więc wstałem. Włączyłem komputer by to opracować i zastałem w Outlooku mail od Andrzeja me47 - w sam raz, bo przesłane w nim minichrony pozwolą mi sprawdzić mój dzisiejszy pomysł, czyli już pełną interpretację pętelki. Ale najpierw na minichronie1 z dnia 14-05-2012 pokażę jak powstała jej pętelka. To potrwa, bo chcę to wykonać dokładnie, w skali.
    A o dzisiejszych minichronach Andrzeja mogę już powiedzieć, że trochę źle sformułowałem moje zamówienie, przede wszystkim nieściśle, także dlatego że i ja wtedy nie wszystko już sobie wyobrażałem. Teraz bym powiedział, że poprosiłem Andrzeja o 3 minichrony tego samego tachionu pędzącego z szybkością ß=2 po torze odległym od S o rp=3 - minichrony te różnią się chwilami rozpoczęcia przez S obserwacji. Są to chwile tS2=tS00-1 , tS00  oraz  tS3=tS00+1. - Chwile te, wtedy jeszcze w sposób niejawny, zadałem trzema punktami na torze - teraz nazwę je l2=l00-1 , l00 ,  l3=l00+1  gdzie l00  dla zadanych ß i rp wynosi minus pierwiastek z 3, czyli około -1,73 - ze wzoru (11). - Są to różne wartości parametru oznaczonego we wzorze (2) symbolem l0  (i ten symbol zachował Andrzej na wykresie minichrony1 z dnia 14-05-2012 - tam S rozpoczął obserwację w chwili tS0 w której dotarł do niego sygnał z l0=-6. - Właśnie na tym diagramie najpierw wyjaśnię jak powstaje pętelka. Ale zacznę na swoim dysku i sukcesywnie będę to przenosił do blogu minichrony.blox. - Może przy okazji udoskonalę symbolikę i nazwę (i określę) ewentualne przydatne nowe pojęcia, które pozwolą uprościć minichronowy język.
    A może zrobię to później, bo jutro weekend, czyli za kilka godzin muszę jechać po chleb - teraz powinienem trochę pospać.
    Dodam jeszcze, że każdemu z wymienionych punktów (l0 l2 l3) towarzyszy punkt określony wzorem (13).

minichrony.blox 20120603
Luksonowa analiza wzorów
tardionowych i tachionowych.

niedziela, 03 czerwca 2012
 
- wzór tardionowy (zdaje mi się, że nie tylko)

(2).

r□ lo c są dane, zaś l jest (zmiennym) argumentem

- wzór tachionowy 
(10).dla ß ≥ l   zaś  l0 = l00   wg (11)
       otrzymano go ze wzoru (2) przez podstawienie
(11).dla  ß > 1.
 

      Wzory te, jak większość wzorów, nie liczą na wartościach nieskończonych. Oznacza to, że żadna liczba ani wyrażenie nie może mieć wartości nieskończonej. Wobec tego w pierwszym składniku wzoru (2) musi być spełniony warunek ß≠0. - Na razie wykluczam także wartości nieokreślone typu 0/0 albo ∞/∞  - pierwsza zachodzi gdy ß=0 i jednocześnie l=l0 , a druga gdy mianownik |ß|=∞ i jednocześnie w liczniku co najmniej l lub l0  jest nieskończenie duże, a gdy oba jednocześnie to obie nieskończoności mają różne znaki.
      We wzorze (10) z tych powodów wykluczamy  ß=0  - ze względu na czynnik przed nawiasem, oraz musi być |ß|>1 *** by zapobiec urojoności w drugim pierwiastku. - Warunek ß≠0 mieści się w warunku |ß|>1 który jest definicją tachionu, czyli spełnia go każdy tachion, czyli obiekt o szybkości właśnie |ß|>1 (na torze l ).
*** poprzednio był tam znak < ale gdy występuje on po greckiej literze ß to znika po niej fragment tekstu, przez co ten akapit tracił sens. Dlatego go przeredagowałem. - Zdarzało się to już w innych moich bloxach. Może nie zawsze to zauważyłem, ale może ta usterka nie zawsze występuje. - To prawdopodobnie błąd bloxowego systemu.

      Należy pamiętać także, że pierwiastki parzyste mają wartość dodatnią i ujemną, czyli że poprzedza je dwuznak ± . A to oznacza że każdy z powyższych wzorów ma kilka postaci, z których każda może dać inne wyniki.

Uwaga. - Patrząc na wzór (2) nie widzimy że wyklucza on |ß|≥1  czyli że nie wolno liczyć nim tachionów ani luksonów - dlatego nie odrzucam minichron z pętelką. Ich sprawę należy dokładnie zbadać. - Może wzór (2) jest wzorem ogólnym - tardionowym, luksonowym i tachionowym. - Na razie pewne wydaje się to, że obserwator S obiektywny lukson (na torze) widzi jako lukson tylko w punkcie nieskończenie odległym a potem, zbliżający się lukson widzi jako tardion. - Pewnym wydaje się także to, że S ujrzy tachion dopiero wtedy gdy na torze znajdzie się on w punkcie l0=l00 - patrz wzór (3). Oczywiście zobaczy go tam z opóźnieniem - dopiero gdy sygnał z l00 do S dotrze (cząstka będzie już gdzie indziej).
      Potrzebne diagramy znajdziesz już w tym blogu - ale podejrzewam że bez zaglądania do mojej witryny WWW się nie obejdziesz.
PS. - Przypuszczam że ćwierć wieku temu ja to wszystko wiedziałem ... I prościej. Dlatego wszystkiego byłem pewny. A teraz znowu wszystko muszę sprawdzać. - A może ktoś inny to zrobi?      Ale tę notkę powinienem napisać lepiej. Obecne na przykład wyjaśnienia kiedy są spełnione wymagane ograniczenia (nierówności ß) są tu tylko "szkicowo" przemyślane, nie zawsze do końca - już widzę luki (dziury). - Czyli rozmyślania o nieokreślonościach pozostawmy na później.
      A oto jedna z ostatnich minichron otrzymanych od Andrzeja me47 - związana z tym tematem.

 

oraz rozciągnięty fragment (otoczenie) punktu S(0,0)

 

Tagi: diagramy

minichrony.blox 20120601
Minichrony pozwalają rozumieć rozpady.

piątek, 01 czerwca 2012
 
   Bo czy poważnie można traktować taką fizykę - takie współczesne metody "produkcji"  (wymyślania i odkrywania) nowych cząstek elementarnych? Mionu, taonu, ... źle zrozumianych przez fizyków obrazów elektronu. - Minichrony pokazują że to nie foton rozpada się na elektron i antyelektron, ale że elektron się "rozpada". To znaczy, że elektron szybszy od światła, czyli tachion, pojawia się najpierw, ni stąd ni zowąd, jako "błysk" (foton) a dopiero potem jest widziany (oddziaływa) jako para rozbiegających się dwóch elektronów, w przeciwnych kierunkach i jakby o przeciwnych właściwościach. - Tak obrazy elektronu są spostrzegane (oddziaływają) przez inną, odległą cząstkę, gdy elektron pędzi po torze z jednostajną szybkością klasycznie nadświetlną (VT >c), czyli gdy według Einsteina przekroczy relatywistyczną szybkość 0,6 c (VR >0,6c). - I tak słyszysz samolot naddźwiękowy przelatujący nad tobą - najpierw usłyszysz grzmot, ni stąd ni zowąd, a potem dwa rozbiegające się dźwiękowe obrazy samolotu. Tak samo słyszysz piorun - najpierw grzmot a potem dudnienie rozlewające się po niebie, coraz dalej. - Ta minichrona pokazuje, że antypiorun (antyobraz pioruna) powraca do nieba (a antysamolot na miejsce startu i wyląduje tam tyłem w chwili w której wystartował - tak S będzie to widział, na odległość, na zegarze znajdującym się wtedy w samolocie - odwrócony film).
 
  Natomiast gdy samolot (albo na przykład elektron) pędzi ruchem przyspieszonym, to oprócz kreacji mogą pojawić się anihilacje - jak niżej. - Minichrona ruchu jednostajnie przyspieszonego, wykreślona wzorem (14).
 
 
      To może zrozumieć każdy, bo to euklidesowe, czyli z naszego świata. Świata dowolnych klasycznych szybkości VT, także większych od szybkości światła. - Fizyka Einsteina jest za wolna na XXI wiek. A nawet o kilkanaście lat wcześniej.
      Ale gdyby ktoś nie rozumiał a chciałby, to niech zajrzy do mojej witryny WWW.

 

minichrony.blox 20120529
Minichrona luksonowa.

Lukson

Tu będzie interpretacja minichrony luksonowej pokazanej w poniższej notce.
 
wtorek, 29 maja 2012

Minichrona luksonowa


 
      Są to dwie niemal identyczne (pokrywające się) minichrony. Czarna, tardionowa, jest skonstruowana wzorem (2) przy arbitralnym założeniu że l0 = -1000000 (co praktycznie oznacza tu ujemną niekończoność), natomiast dla minichrony czerwonej, tachionowej, skonstruowanej wzorem (10), punktem toru z którego sygnał pierwszy dotrze do S jest punkt zdeterminowanego początku obserwacji
   
- tutaj, czyli dla beta=1 ten wzór wymusza automatycznie  l0 = l00 =
-∞.

     Reszta tekstu znikła, bo okazało się że napisałem go podczas zaniku Internetu. - Na razie więc zajrzyj niżej do dodatku Spółka-Zbit-Endrju-z-ograniczoną nieodpowiedzialnością - może jest tam coś ciekawego. - Ale tutaj widać, że te minichony nie sięgają toru, zbliżają się do niego jakby asymptotycznie. Warto się zastanowić nad tym co to może znaczyć.
     I jaką szybkość cząstki po torze widzi S (bo obiektywna po torze jest V = c  - bo obiektywnie po torze pędzi lukson - z założenia), czyli czy S widzi że to tardion, lukson czy tachion. - Wymaga to analizy, na wzór tej przeprowadzonej dla Rys.3 i 3a w artykule MINICHRONY I ANTYMATERIA. - Ja, dla tego diagranu, jeszcze jej nie przeprowadziłem. - Zresztą mnie w minichronach bardziej interesuje antymateria.

PS. - Jeśli mnie nie rozumiesz, to może dlatego że nie znasz przyjętej tu symboliki - zajrzyj do Wstępu.
 
 
 

Spółka Zbit-Endrju z ograniczoną nieodpowiedzialnością

      Andrzej w mailu przyznał się, że te Excelowe minichrony kreśli trochę za szybko, chcąc od razu wszystko zobaczyć, no to ja się przyznam, że ja za szybko je oglądam. Więc dopiero teraz zauważyłem że 10 dni temu napisał, że zrobił rachunki dla takich samych rp oraz beta=1. Ponieważ w tachionowym nie ma l0 więc zmienił l0 w tardionowym i okazało się że najbardziej wykresy tardionowe i tachionowe były podobne dla olbrzymich ujemnych wartości l0. - Na wykresie liczył dla l0 = -1 000 000 (w tardionowym), ale mógłby spróbować wstawić  l0 = -∞  i zobaczyć czy będzie on równoważny tachionowemu. Już rzucił na to okiem, ale tak na szybko nie jest to oczywiste. Może później się do tego przymierzy.
      Dobrze że działamy za szybko - nie można inaczej gdy aż tyle chcemy. - A tym razem chodziło nam o minichrony luksonowe.
      Wobec tego teraz napisałem mu, że przede wszystkim ma rację z tym l0 nieskończenie dużym, bo wtedy dla luksonu (beta=1) nieskończoność jest punktem l00 (zdeterminowany początek obserwacji) bez względu na wartość rp – znaczy to, że w minus nieskończoności szybkość na torze i jej składowa skierowana do S są dla niego tym samym – szybkością c. Lukson c dotrze do l z kwadracikiem a sygnał c do S , jednocześnie. A nawet nie tylko sygnał do S – także inne sygnały c biegnące nie po promieniach r ale po torze, razem z luksonem do l  z kwadracikiem. - Lukson biegnie w coraz gęściejszej otoczce sygnałów które wygenerował na całym nieskończonym półtorze zbliżania – bo ma tę samą szybkość co one – szybkość c. – To będzie big-bit w l z kwadracikiem, taki jak zawsze w nadsygnalnej minichronie brojlowskiej.* – Może nimi trzeba się zająć, bo może to pozwoli lepiej zrozumieć czym jest szybkość fazowa. Może inaczej, od innej strony, niż w echolokalizacjepodnad.htm w mojej WWW.
      - A dlaczego "na całym nieskończonym półtorze"?
      - Bo ruch stały rozpatruję tylko wieczny na nieskończonym torze l , od minus do plus nieskończoności (a przynajmniej od minus - w ruchu w prawo). I przypuszczam że tylko w takim ruchu, tylko w minus nieskończoności, gdy lukson tam startuje, S widzi że lukson jest luksonem. Oczywiście gdy S żyje dostatecznie długo, czyli gdy jest wieczny. - A jak jest w innym przypadku, czyli w naszym, to znaczy gdy lukson nie wystartował aż tak dawno i daleko, czyli wystartował w skończonych l0 i t0? - Przypuszczam że aby tego się dowiedzieć trzeba przeprowadzić taką analizę jak w artykule MINICHRONY I ANTYMATERIA odnośnie Rys.3 i 3a.

      A w ogóle to chodzi tutaj o odpowiedź na pytanie: Czy wzory luksonowe są szczególnym przypadkiem wzorów  tardionowych (dla beta < 1 zdążającego do 1 od dołu), i tachionowych (dla beta > 1 zdążającego do 1 od góry). Czy może to będzie zupełnie inny wzór, a może nie będzie żadnego wzoru – bo sprawa, gdy się ją zrozumie, okaże się aż tak prosta, że minichroną tardionową tardionową okaże się na przykład prosta równoległa do toru, przechodząca przez S. – Może odpowiedź jest w minichronach które już posiadam – pooglądam. – A tych minichron z pętelkami nie wyrzucam, bo ich nie lekceważę – kiedyś zbadam o czym informują te pętelki. - Może pętelka pozwoli odtworzyć poprawny wynik, mimo że powstała ze wzoru niewłaściwego. I dzięki temu coś ważnego zrozumiem.
      Miałem zamiar zająć się tym w minichrony.blox ale ja najbardziej lubię ten zbit.blox bo w nim nie muszę być przesadnie ścisły, naukowo, mogę się sprawami pobawić, nie rozwiązywać ich do końca. I prawdopodobnie także tym razem na tym poprzestanę.
      - Takie jest życie staruszków. - Niech dzieci zobaczą.
      Ale większość tego tekstu powstała podczas pisania maila i nie została zweryfikowana ani sfalsyfikowana, ani analitycznie ani empirycznie, nie mogę więc zagwarantować że tu wszystko gra, czyli jest niesprzeczne przynajmniej wewnętrznie. - Ale przypuszczam że tym wreszcie się Eine zajmie, zamiast ciągle o tym gadać. - Może wie jak to się robi.
Wewnętrznie niesprzeczne jest każde błędne koło.
__________________________________________
*  Ale w minichronie brojlowskiej big-bit polega na tym, że do S sygnały z nieskończonego półtoru zbliżania dotarły jednocześnie. S odczuł to jako jeden błysk na tym niekończonym półtorze, jakby nieskończonej świetlówki, a tutaj big-bit jest spiętrzeniem punktowych sygnałów w jeden punktowy sygnał o nieskończonym pędzie (i nieskończonej energii - ale to pojęcie przestaje mi się podobać).

PS. - Znalazłem tę luksonową minichronę z dnia 19.05.2012 - może pokażę ją i omówię w minichrony.blox w notce pt. Minichrona luksonowa.

     A ostatnio coś, Outlook albo bloxowisko, robi mi kawały - usuwa kawałki tekstu albo przenosi je w inne miejsce, i to nie od razu, czyli tego nie zauważam. A gdy potem zauważę to już nie wiem co to było i nie odtworzę. - Może trafisz na tego rodzaju dziwne notki. -
Dotychczas zdarzało się to po napisaniu (ß<  ale tutaj tego nie napisałem - specjalnie piszę tu beta<  i też tak się stało, kawał tekstu po tym zniknęło. - Ale po kilku eksperymentach licho ustało.
wtorek, 29 maja 2012, fg2002

minichrony.blox 20120527
Minichrony od Andrzeja me47.

niedziela, 27 maja 2012

    Są to minichrony jednostajne, czyli minichrony cząstek poruszających się ze stałą szybkością na prostoliniowym torze. - Na wszystkich Rys.2 pokazano minichrony tardionowe, rysowane wzorem (2), a na wszystkich Rys.4 tachionowe, rysowane wzorem (10). - Co znaczą te numery, rysunków i wzorów, zobacz w mojej witrynie WWW. - Minichron dla ruchu zmiennego jeszcze nie pokazuję w tym blogu (poza jedną, Rys.5, jednostajnie przyspieszoną, pokazaną w notkach Wstęp i Minichrony-diagramy).
    Tardiony poruszają się z szybkością ß < 1 zaś tachiony z  ß >1 . Pierwszą szybkość nazywam podsygnalną albo tardionową, a drugą nadsygnalną albo tachionową.
    Uwaga. - Na niektórych diagramach pokazane są minichrony z "beta = 1.0" czyli luksonów - na diagramach Rys.2 są one liczone tardionowym wzorem (2) dla dużych wartości l0 ("teoretycznie" dla nieskończenie dużej), a na Rys.4 wzorem (10) - ale czy to są minichrony luksonowe, na razie z całą pewnością nie można powiedzieć - Andrzej na razie kreśli je "empirycznie", a ja podejrzewam że luksony są osobliwością do której, by ją "wyczuć", trzeba zbliżać się obustronnie szybkościami coraz bliższymi c  czyli ß=1.

     Czytanie minichron nie jest łatwe, a bez pokazania toru po którym pędzi cząstka, według mnie nie jest możliwe. A na poniższych minichronach ja go nie widzę. -  We wswpomnianym Wstępie do tego blogu napisałem w skrócie jak ja czytam minichrony. 
     A najnowsze informacje o minichronach (i nie tylko), może jeszcze niedopracowane, znajdziesz w moim blogu zbit.blox. Przede wszystkim w notkach oznaczonych tagiem minichrony. 


 











 












      Powyższe minichrony  są także w tych 4 plikach - wystarczy je skopiować ...