Z niczego powstało nic i jest - dziwi się DotCa w Peebelsowi Nobel należał się jak psu kość!.
A może nie jest ...
.
ale przede wszystkim - o dopplerowskiej euklidesowej fizyce galileuszowskiej,
w której relatywistyczne paradoksy nie zniekształcają źródła ale obrazy którymi źródła oddziaływają.
A logika to rozum najpłytszy, posiadają go nawet maszyny. A erotyka jest wdziękiem płci.
A ten blog jest wspomnieniem moich bloxów, bo ich już nie ma.
Szukaj na tym blogu
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nobel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nobel. Pokaż wszystkie posty
sobota, 12 października 2019
niedziela, 31 marca 2019
Dlaczego w fizyce współczesnej wszystko sie zgadza
Bo nikt nie wie co się zgadza, a nie wiadomo co najłatwiej udowodnić.
W tej notce zgromadzę informacje o machlojkach dzięki którym „wszystko się zgadza". Na przykład:
- „... teoria kwantowa oddziaływania elektronu z polem elektromagnetycznym również prowadzi do występowania nieskończoności. Rzesze fizyków zajmują się od kilkudziesięciu lat wynajdywaniem reguł, dających możliwość pomijania nieskończoności. Są to reguły sztuczne, nie wynikające z fundamentów matematyki, częstokroć nastawione na "teoretyczne" uzasadnienie wyników precyzyjnych pomiarów.” prof. A.Góral "MEANDRY FIZYKI" [7/46]. Takimi regułami absurdalne wyniki się "renormalizuje" - w zgodne ze zdrowym rozsądkiem lub z eksperymentem.
- Istnieją także błędy mniemane, które domniewywa się w eksperymentach po to, by wyniki eksperymentów zgodziły się z teorią - wystarczy w eksperymencie domniemać błąd równy temu co nie pasuje i go skorygować a wynik staje się taki jak trzeba. - Oto co na ten temat powiedział Ernest Lawrence, noblista, wynalazca cyklotronu - o psychologicznych błędach w fizyce: "W każdym wysoce precyzyjnym układzie doświadczalnym występuje początkowo szereg trudności aparaturowych, które prowadzą do uzyskiwania wyników liczbowych znacznie odbiegających od przyjętej [oczekiwanej] wartości wielkości fizycznej podlegającej pomiarom. W związku z tym badacz poszukuje źródła lub źródeł błędów i szuka ich tak długo, aż uzyska wynik bliski wartości przyjętej za obowiązującą. Wówczas przestaje poszukiwań! [przyjmuje, że więcej błędów już nie ma]. W ten sposób można wyjaśnić dużą zgodność wielu różnych wyników oraz dopuścić możliwość, że wszystkie te wyniki są obarczone nieoczekiwanie dużym błędem systematycznym." prof. A.K,Wróblewski "PRAWDA I MITY W FIZYCE" [8/82]. - W powyższym akapicie, w nawiasach kwadratowych, kursywą dopisałem moje uwagi.
Czyli gdy ktoś coś odkryje, inni, gdy zechcą, to potwierdzą. Odpowiednio naciągając przez siebie otrzymane wyniki. Im pomiar subtelniejszy, tym łatwiej to zrobić, bo łatwiej dopatrzyć się ewentualnych drobnych błędów, które można "skorygować". - Np. jeden fizyk z zegarem poleciał samolotem a drugi z drugim zegarem został na lotnisku, i udowodnili ainstainowską dylatacje. W tym eksperymencie niewyobrażalnie małą. Wystarczy więc niewyobrażalnie mała poprawka - nawet nie warto o niej wspominać.
A prof. Wróblewski dalej przyznaje, że zdarza się iż fizykom bardzo zależy na osiągnięciu oczekiwanych wyników, wymarzonych, potwierdzających np. ich nową teorię (hipotezę). Czyniących ich wielkimi.
W fizyce współczesnej dowodami eksperymentalnymi są zawiłe, bardzo pośrednie wnioski (domniemania) z eksperymentów, a nie same eksperymenty. A tak można udowodnić wszystko. - W fizyce kwantowej i, przy prędkościach okołoświetlnych, także w relatywistycznej, niczego się nie mierzy. Wszystko się liczy. Jakimiś wzorami - dowolnymi. - I się mniema.
Na szczęście dla fizyków (współczesnych), bezpośrednio niczego nie można zobaczyć a tym bardziej zmierzyć, bo już wszystko albo za małe albo za duże, lub za daleko albo za blisko, lub za szybkie albo za wolne... - Nawet tory cząstek powstających w akceleratorach, rysują komputery - zaprogramowane tak, by właśnie tak rysowały (jak wymaga fizyka współczesna). - Tak, naprawdę można udowodnić wszystko. - Fizyk kwantowy, gdy wymyśli coś co do niczego nie pasuje, postuluje istnienie nowej "liczby kwantowej" lub cząstki (lub ładunku). Zaczął to Pauli neutrinem, a teraz tak zatyka się każdą dziurę. Z tego powodu już dawno wymyślono więcej (rodzajów) cząstek elementarnych niż pierwiastków i oddziaływań - to tak jakby zbudowano więcej miast niż budynków. To nie najlepszy przykład.
cdn.
poniedziałek, 02 lipca 2007, fg2002
czwartek, 28 marca 2019
Fizycy są już bardzo nudni
Na przykład prof. Jadczyk uparcie nie wie czym jest antymateria. Że to żadna antymateria ale antyobraz tachionu. Prof. Jadczyk uparcie udaje nieznajomość tego i tego. - Profesor "nie wie" że "antymateria" (antyobraz) jest dowodem na to że istnieją tachiony.
Nie pozwólcie Profesorowi tak dużo nie wiedzieć - podajcie mu linki do mnie.
A może Profesor odpowie na te pytania:
Ja nie mogę go spytać bo nie mam do niego dostępu, bo nie mam dostępu do Salonu. Wyrzucili mnie i udają że mnie niema.
2019/03/01 16:53:08
Czy zaobserwowano antymaterię nie w parze? Ależ oczywiście. Już kilka lat temu fizycy zaobserwowali nawet światło emitowane przez atom antymaterii (konkretnie antywodoru). Izolowany, wytworzony przez samych fizyków.
www.sciencealert.com/physicists-have-observed-the-light-spectrum-of-antimatter-for-first-time
Proszę mi wybaczyć, ale mówienie w związku z tym o tachionach to bełkot. Równie dobrze można by "dowodzić", że za tym atomem stoją krasnoludki. Tak więc proszę nie opowiadać tych żenujących bajek.
Nie pozwólcie Profesorowi tak dużo nie wiedzieć - podajcie mu linki do mnie.
A może Profesor odpowie na te pytania:
Dlaczego antymateria tak szybko znika ? moja odpowiedź
Czy zauważono nieruchomą antycząstkę?
Czy zauważono samą antycząstkę, bez cząstki, czyli nie w parze?
Czy zauważono nieruchomą antycząstkę?
Czy zauważono samą antycząstkę, bez cząstki, czyli nie w parze?
Ja nie mogę go spytać bo nie mam do niego dostępu, bo nie mam dostępu do Salonu. Wyrzucili mnie i udają że mnie niema.
Komentarze
Gość: , *.adsl.inetia.pl 2019/03/01 16:53:08
Czy zaobserwowano antymaterię nie w parze? Ależ oczywiście. Już kilka lat temu fizycy zaobserwowali nawet światło emitowane przez atom antymaterii (konkretnie antywodoru). Izolowany, wytworzony przez samych fizyków.
www.sciencealert.com/physicists-have-observed-the-light-spectrum-of-antimatter-for-first-time
Proszę mi wybaczyć, ale mówienie w związku z tym o tachionach to bełkot. Równie dobrze można by "dowodzić", że za tym atomem stoją krasnoludki. Tak więc proszę nie opowiadać tych żenujących bajek.
-
fg2002
2019/03/01 17:07:06
Żałosne są współczesne eksperymenty - wszystko potwierdzą albo obalą. Co klient sobie życzy.
A żenujące są renormalizacje - można pęc ze śmiechu. - Fałszowanie wyników nagrodzone Noblem.
- Wiem że to znasz, ale może ktoś nie zna
Zaczęło się, już mnie okradają.
A żenujące są renormalizacje - można pęc ze śmiechu. - Fałszowanie wyników nagrodzone Noblem.
- Wiem że to znasz, ale może ktoś nie zna
Zaczęło się, już mnie okradają.
piątek, 23 października 2009
Czy wiesz że
- Najłatwiej udowodnić to czego nikt nie rozumie. Zwłaszcza gdy wystarczy udowodnić tak by nadal nikt nie rozumiał. A właśnie tak dowodzi się w fizyce współczesnej.
- Nadal są ludzie którzy nie wiedzą że słyszą antysamoloty.
A przecież nie można nie słyszeć antysamolotu słuchając samolotu wyprzedzającego dźwięk.
- Zobacz jak słyszymy naddźwiękowy samolot.
Bez tachionów o antymaterii można tylko matematyczne bajki opowiadać
- Einstein niewyobrażalny eter zastąpił niewyobrażalnym światłem.
- Dlaczego Einstein, a za nim inni, uważają że eter trzeba sobie wyobrazić a światła (pola) nie? - Przecież "pole" to tylko matematycznie inny opis eteru (lub innego ośrodka). To jego opis polowy.
- Świat obiektywny spostrzec można tylko sygnałami nieskończenie szybkimi.
- Sygnałami o skończonych szybkościach spostrzegamy tylko jego różne, różnie opóźnione i zniekształcone obrazy.
- Nie osiągnie ważnego wyniku ten, kto zatrzymał się przed barierą c.
Będzie przed nią dreptał, wymyślał nowe filozofie lub matematyki.
- Twórcy renormalizacji dostali Nobla . . .
Zbudowałem euklidesową teorię względności
z takim wzorem na jego relatywistyczną energię E=mc2. - Zobacz.
A fizyk współczesny, gdy nie może czegoś zrozumieć, wyobrazić sobie, nie popada w depresję ale w kosmologiczną matematykę. A często także w filozofie Wschodu. Fizycy są otumanieni matematyką. - Matematyka to za mało - to nie fizyka.
Einstein rezygnując z niewyobrażalnego eteru zaakceptował niewyobrażalne światło i niewyobrażalny świat - zafundował nam jego niewyobrażalną fizykę.
Etykiety:
Czy wiesz że ...,
dreptacze-lawiranci,
eter i jego pola,
fizyka,
Moja fizyka,
Nobel,
Nowe definicje,
obrazy-antyobrazy,
renormalizacje,
światło-fotony
Subskrybuj:
Posty (Atom)

